Artykuły - opinie
~
Ewa [2010-11-25 01:03] Zgłoś do moderacji »Czego tak jeżdzicie po tej Edycie? Skoro mówi,że nie dostała od byłego nic ze wspólnego majątku
to chyba ma rację,że się upomina. Z jakiej racji ma robić mu prezenty? ON i tak przy niej się
nachapał. Powinna czym prędzej założyć sprawe bo jak będzie zwlekać to nie będzie czego dzielić.
A on jej łaski nie robi,to też jej majątek a Krupa powinien zapłacić jej odsetki za zwłokę.
 
~
kotek [2010-09-17 03:46] Zgłoś do moderacji »nie przepadam za Edyta G., ale wylewanie pomyj na ta w gruncie rzeczy egzaltowana i latwowierna kobiete , protekcjonalne nazywanie jej "Edzia", nawet przez autorow tego artykulu, jest niesmaczne. Cos mi sie zdaje, ze o PR Darka tak gorliwie dbac moze chyba tylko jego rodzina, albo naprawde jacys naiwni frajerzy uwiedzeni jego urokiem rodem z serialu TVP Tulipan (sporo podobienstw).
A propos wyksztalcenia Edyty G. - jeden z "bossow rodzimego showbuisnessu" jak go gdzies nazwano (hahahhaha) skonczyl ekonomik w Lomzy, i w zasadzie malzenstwo z Edyta G.nie bylo jakims intelektualnym mezaliansem.
Zdaje sie, ze cwaniak niezle ja oskubal. Tyle na ten temat.
 
~
Bubu [2010-09-03 13:46] Zgłoś do moderacji »ta absolwentka podstawówki nie wiedziała,ze przy rozwodzie są dwie sprawy sądowe: jedna to sprawa rozwodowa, druga,w sądzie cywilnym,o podział majątku po uzyskaniu rozwodu. Mam nadzieję,że jej nowy kochanek - podobno wybitny prawnik - będzie w stanie jej to wytłumaczyć.
 
~
Mimmi [2010-09-04 16:52] Zgłoś do moderacji »dlaczego on mam zabrać wszystko? przeciez nikt przed nia nawet o nim nie słyszał !:P
 
~
anna [2010-09-04 14:01] Zgłoś do moderacji »to raczej będzie musiała trochę oddac,niż dostanie.Dom w którym mieszkali jest wlasnością p.Krupy,a więc jest to majątek nie wchodzący do podziału.Napisane przez męża piosenki i muzyka /których to p.Krupa się zrzekł/ - Edzia bedzie musiała połowę oddawac b.mężowi.
 
 
~
anka [2010-09-03 22:02] Zgłoś do moderacji »Krupa się przy niej wylansował.Gdyby nie Edyta niewiele by o nim wiedziano.Przyczynił się do rozsiewania obraźliwych plotek o niej , a przecież to była żona i matka jego dziecka.Nigdy nie wystąpił w jej obronie. Stosował wobec niej przemoc psychiczną.Tak mąż nie postępuje.Edyta przy nim MARNIAŁAi nie miała w nim prawdziwego oparcia. Życzę Pani dużo zdrowia i wiele szczęścia osobistego i zawodowego. Proszę nadal dla nas śpiewać.
 
~
Larum [2010-09-04 11:34] Zgłoś do moderacji »biedna,nieszczęśliwa istota,czas się zacząć leczyć,puk,puk tu weterynarz.
 
 
~
pawel [2010-09-03 14:28] Zgłoś do moderacji »ale zawsze można odejść z honorem...tz zabrać tylko szczoteczkę do zębów
 
Copyright©1995-2012 Wirtualna Polska

