Aplikacja Nocoty na Androida - pobierz za darmo »

Archiwum

2010-07-21 (08:16)

Wiśniewski błagał żonę, żeby została

  A A A
Gdy Michał Wiśniewski zrozumiał, że to już koniec, i jego kolejny związek się rozsypał, wpadł w panikę!

Jak donoszą znajomi Michała Wiśniewskiego (38 l.), gdy muzyk usłyszał od żony, że ta wyprowadza się z ich wspólnego domu, wpadł w rozpacz. Ze łzami w oczach błagał ją, by została. Próby te spełzły na niczym. Anna Wiśniewska (33 l.) już była pewna słuszności swojej trudnej decyzji o rozstaniu.

Piosenkarka zdecydowała się odejść, bo przestała wierzyć, że coś jeszcze może się między nimi zmienić. A ona sama nie miała już siły walczyć o miłość. – Michał chyba nie wierzył do końca, że Ania będzie taka stanowcza. Kiedy zrozumiał, że to koniec, przestraszył się i próbował zatrzymać ją za wszelką cenę, krzycząc, prosząc. Niestety było już za późno – mówi osoba z otoczenia piosenkarza.

Już nigdy nie będę błagał o miłość – napisał z kolei Michał na jednym z portali internetowych. Czyżby piosenkarz stracił wiarę, że kiedykolwiek uda mu się zbudować szczęśliwy związek? Nie jest tajemnicą, że lider zespołu Ich Troje ma trudny charakter. Smutne dzieciństwo Michała odcisnęło na nim straszne piętno, co sam wielokrotnie przyznawał. Życie u jego boku nie zawsze usłane jest różami. Dowodem na to są związki Wiśniewskiego z kobietami. Wszystkie rozpadały się jak domki z kart, pomimo wcześniejszych zapewnień o wielkiej miłości.

Gdy muzyk związał się z Anną Świątczak, jego fani zaczęli wierzyć, że tym razem spotkał kobietę, z którą nie tylko stworzy szczęśliwy dom, ale i zestarzeje się u jej boku. Wygląda jednak na to, że i tym razem miłość przegrała z ciężkim charakterem, nieukrywanymi uzależnieniami – jak to od hazardu, o którym sam opowiadał – i mroczną stroną Wiśniewskiego.

Jak informują osoby zorientowane w sytuacji, ukochana piosenkarza robiła wszystko, by pokonać małżeńskie problemy. Piosenkarka próbowała zmienić ukochanego, ale była to jedynie walka z wiatrakami. W końcu straciła wiarę, że cokolwiek uda się jeszcze zrobić. Pozbawiona nadziei Świątczak wyprowadziła się z ich podwarszawskiego domu. – Tak, to ja jestem winna, to ja zawiodłam... siebie. Biorę pełną odpowiedzialność za porażkę, ale i pełną odpowiedzialność za sukcesy naszego związku – napisała po rozstaniu wokalistka w oficjalnym oświadczeniu na stronie internetowej zespołu Ich Troje.

Zapewne kierowana miłością, wierzyła, że jej uda się zmienić Michała i sprawić, by ich małżeństwo było udane. Kiedy to się nie udało, podjęła decyzję. I nie mogły tego zmienić błagania skruszonego muzyka.

Polecamy w wydaniu internetowym fakt.pl:







oceń
3
3
Podziel się



Opinie (9)

Pozostało znaków: 4000

[Pokaż regulamin]

REGULAMIN

Ocena: 0 [0]
~magda marko [2010-08-10 13:15]

tak to jest
alkoholicy zawsze płacza, jak coś się dzieje. A Michał??? Sam zaprcował na taki los, niestety. Chociaż myślę, że szybko znajdzie się kolejna naiwna, która uwierzy, że to on jest biedny porzucony. Samo zycie

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~nick [2010-07-21 08:57]

gratuluje!!!!
Aniu gratuluje dobrej decyzji, Niestety docenia się to co się miało, jak się to traci a Michał widać teraz zaczął doceniać, smutne ale takie jest życie , Trzeba dbać o miłość a nie wziąć kolejny ślub spłodzić cudowne dzieci i myśleć ze samo się ułoży. Każdego dnia trzeba pielęgnować miłość jak małą roślinkę....

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Ania [2010-07-21 12:02]

Wątpię
Jakoś nie wierzę,że błagał o to by została. Zwłaszcza ,że ona sama potwierdziła ,że rozstanie jest z jej winy i go zwiodła jak ich dom. Pewnie ma nowy obiekt uczuć.W takiej sytuacji nawet Wiśnia nie błagałby o powrót.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Klajka [2010-07-21 10:53]

Aniu ,to było do przewidzenia
Nie buduje sie swojego szczęścia na nieszczęściu innych. Mandaryna jeszcze dobrze nie zamkneła za soba dzrwi a Ty juz byłaś w ciąży z Michalem. Żal tylko dzeici.Twoje też będą wychowywac sie bez ojca.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~zz [2010-07-21 10:45]

Pogratulować doskonałego aktorstwa
Jedna i druga strona - to aktorzy.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Nikola [2010-07-21 10:28]

Michał...
A ja współczuję Michałowi. Ile razy można się sparzyć? Poza tym jego kolejne żony wiedziały, jakim jest człowiekiem i mimo to wiązały się z nim. Więc powinny przewidzieć, że facet w tym wieku już się nie zmieni. A Michałowi życzę, żeby mu się w końcu poukładało pomyślnie.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Max [2010-07-21 10:21]

Nie tędy
Wszystkim ,którym sie udało w związkach mówią,że osiągnęli to wtedy kiedy przestali CHCIEĆ ZMIENIAĆ TE DRUGA STRONĘ A ZAAKCEPTOWALI JĄ.KOCHAĆ NIE ZA COŚ ALE MIMO WSZYSTKO....MOŻE TO JEST RECEPTA????

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~nick [2010-07-21 08:56]

gratuluje!!!!
Aniu gratuluje dobrej decyzji, Niestety docenia się to co się miało, jak się to traci a Michał widać teraz zaczął doceniać, smutne ale takie jest życie , Trzeba dbać o miłość a nie wziąć kolejny ślub spłodzić cudowne dzieci i myśleć ze samo się ułoży. Każdego dnia trzeba pielęgnować miłość jak małą roślinkę....

odpowiedz

Polecane: Pogoda | Wyznaczanie trasy | BMI | Tarot | Program tv | Plotki | Moje IP | Wiadomości | Sport | Top News
Copyright © 1995-2012 Wirtualna Polska