Aplikacja Nocoty na Androida - pobierz za darmo »

Archiwum

2009-12-03 (13:40)

Weronika wie, jak się zachować

  A A A
"Ślady" jakie pozostawiają po sobie czworonożni ulubieńcy na chodnikach to prawdziwa zmora. Za wszystko są odpowiedzialni oczywiście ich właściciele, w tym także i gwiazdy!

Jednak Weronika jest tu chlubnym wyjątkiem - sprząta po swoim ulubieńcu - Felku.

Przyłapał ją na tym fotoreporter Super Expressu:

Wiadomo, piesek jako stworzenie mało rozumne, postawił swoja panią w dość niezręcznej sytuacji. Zostawił na chodniku niemiły znak tego, że system trawienny działa u niego, jak należy. Weronika była przygotowana na taką okoliczność. W foliowych rękawiczkach szybciutko posprzątała to, co ten Feluś zrobił - czytamy w gazecie.

Brawo Weronika! Gwiazda czy nie gwiazda - po psie musi posprzątać! A wiadomo, że śliczna aktorka jest fanką małych psiaków. Mały Felek rasy chihuahua jest jej przyjacielem, odkąd pożegnała się z ukochanym czworonogiem - Benkiem.

Faceci w białych garniturach

Faceci na święta!


źródło: nocoty.pl



oceń
1
0
Podziel się



Opinie (6)

Pozostało znaków: 4000

[Pokaż regulamin]

REGULAMIN

Ocena: 0 [0]
~Dorka [2009-12-03 14:11]

To miłe
W Olsztynie przechodzę czasami przez ulice Zatorza i ogólnie mówiąc sralnie a nie trawniki występują przy chodnikach. Kiedyś zwróciłam uwagę dziewczynce, która wjechała rowerkiem na plac przy przedszkolu i widziała, że jej psiak obsikuje huśtawkę, ale mała nie przejęła się moją uwagą. Najsmrodliwiej jest na Zamenhofa, latem wolę kawałek nadrobić, byle ominąć tę ulicę, bo w upale odór straszny, tu najczęściej tatuśkowie wylatują ze sralcami, gdy człowiek ich mija to oglądają niebo lub palą zawzięcie papierosa, udając, że nie widzą wytrzeszczonych oczu swojego zajętego wypróżnianiem pupila. Przy Reymonta przechodzę przez podwórko, nie wiem do jakiej ulicy należą te bloczki - tylko tam widziałam 3x panią, która sprząta po swoim psiaku (tylko jedna pani na całe osiedle). Cieszę się, że mam dorosłe dzieci, bo w życiu bym ich nie wyprowadziła na placyk pod blokiem. Gdy byli mali nie było jeszcze takiej mody na więzienie zwierzaków w blokach.Ostatnio widziałam przechodząc przez osiedle przy Kołobrzeskiej jak w jednym przypadku młody mężczyzna, a w drugim nastolatek specjalnie rzucili piłkę, kijem na teren ogrodzonych ogródków dziecięcych z plakietką: zakaz wyprowadzania psów... Ogólnie, burkowaci ludzie mieszkają w moim ukochanym mieście, psom się nie dziwię, a że ludzie upodobniają się do swoich zwierząt... nic na to nie poradzę...

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
ula [2009-12-04 12:43]

piękny przykład
gdyby wszyscy politycy zaczeli tak robic, może i obywatele by sie postarali.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~teresa [2009-12-04 08:43]

Podziwiam
Po tej wiadomości stałam się Pani fanką!!!!Lubię Panią!!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~iwona [2009-12-03 22:15]

sory ale...
skoro przylapal ja fotoreporter to gdzie sie zdjecia??

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
muminka [2009-12-03 14:05]

super!
taki przykład powinien iść w eter !!

odpowiedz

Polecane: Pogoda | Wyznaczanie trasy | BMI | Tarot | Program tv | Plotki | Moje IP | Wiadomości | Sport | Top News
Copyright © 1995-2012 Wirtualna Polska