Archiwum

2010-03-11 (08:38)

Tomasz Kammel - Szalony kapelusznik

efakt
Kaszkiet czy kapelusz? To pytanie dręczyło Tomasza Kammela (39 l.) przez kilka ostatnich dni i nocy. Targany wątpliwościami prezenter nie mógł dłużej żyć w niepewności. By ją rozwiać, potrzebnych mu było wiele nakryć głowy i lustro. Ruszył więc na zakupy.

W nieco staroświeckim warszawskim sklepiku nie ma zazwyczaj wielkiego ruchu. Tym większy efekt wywołało wtargnięcie Kammela, który wpadł do środka niczym tornado.

Jego rozbiegany wzrok szukał odpowiedniego – przede wszystkim modnego – nakrycia głowy. Subiekci zamarli, a i obecny w sklepie reporter Faktu poczuł się odrobinę nieswojo. Wszak wiadomo, że gdy Tomek Kammel nie ma pewności, co ma sobie kupić, to lepiej zejść mu z drogi. Bo zaczyna niebezpiecznie przypominać szalonego kapelusznika z „Alicji w Krainie Czarów”.

Kammel nie czekał na pomoc przestraszonego personelu. Chwycił swoją wypielęgnowaną dłonią pierwszy z brzegu kapelusz i podbiegł do lustra. W jednej chwili całe napięcie zeszło ze stężałej twarzy gwiazdora. Nic bowiem tak nie poprawia Tomkowi humoru, jak jego własne odbicie.

Od tej pory zrelaksowany Kammel przymierzał i przymierzał. Na jego głowie pojawiały się kaszkiety, czapki, oprychówki, kapelusze. Za każdym razem sklepowe lustro podpowiadało mu, że dokonuje słusznego wyboru. W końcu ładnemu we wszystkim ładnie. Wreszcie Tomek zdecydował się na konkretny kaszkiet. Czyż w życiu dorosłego mężczyzny, można sobie wyobrazić większe szczęście?

Polecamy w wydaniu internetowym efakt.pl:







Oceń:  
 
Wyniki:    
    Wyślij znajomym
    Drukuj

 
 

Opinie: 1 beta

Masz swoje zdanie? Przedstaw je! Komentuj zgodnie z Zasadami Opinii.
Więcej różnych opinii i komentarzy znajdziesz na forum.wp.pl.