Mąż aktorki nie zgodzi się na rozwód, dopóki ona nie przyzna się, że go... zdradziła!
Mąż Tamary
Arciuch to znany aktor z Teatru Muzycznego z Gdyni, Bernard Szyc. Para od jakiegoś czasu mieszka osobno - Szyc został w Gdyni, a
Arciuch zabrała synka Krzysia i wyniosła się do Warszawy.
Super Express dowiedział się nieoficjalnie, że aktorska para się rozstała, ale rozwodu na razie nie będzie.
Odkąd wzięła udział w "Tańcu z gwiazdami", zmieniła się nie do poznania. Zrezygnowała nawet z pracy w teatrze w Gdyni. W Warszawie postanowiła robić wielką karierę, grając w dwóch serialach - mówi informator
Super Expressu.
Tabloid przypomina także plotkę, która mówiła, że Tamarę
Arciuch łączy gorący romans z Bartkiem Kasprzykowskim, kolegą z serialu
Halo, Hans.
Gdy Bernard Szyc dowiedział się o romansie, zażądał, by żona przyznała się do zdrady. Przyznanie się do niewierności jest warunkiem otrzymania rozwodu.
Mąż aktorki nie wziął chyba pod uwagę, że z Bartkiem Kasprzykowskim mogła łączyć ją tylko czysta przyjaźń. Wyczuwamy tu lekki terror. Czyżby
Arciuch musiała się przyznać do tego, czego nie zrobiła, by uwolnić się od człowieka, z którym nie chce już być?
źródło: chomik
Zobacz więcej w serwisach WP