Aplikacja Nocoty na Androida - pobierz za darmo »

Archiwum

2010-03-04 (10:07)

Skrzynecka: Nie potrafię być sztywniakiem!

  A A A
Już w najbliższą niedzielę wystartuje XI edycja "Tańca z gwiazdami"! W nowym studiu, z zaskakującymi uczestnikami i sprawdzonymi gospodarzami - Katarzyną Skrzynecką i Piotrem Gąsowskim.

Kto tym razem będzie pląsał po TVN-owskim parkiecie? Odpowiedź na to pytanie, to zawsze jedna z najpilniej strzeżonych przez stację tajemnic. Pewne jest, że na udział w tanecznym show dały się namówić takie gwiazdy jak: Artur Barciś, Julia Kamińska, Katarzyna Glinka, Oceana, Przemysław Saleta, Ola Szwed, Marcin Friedek, Piotr Szwedes, Przemek Miarczyński, Katarzyna Grochola oraz Mrozu. Zobaczymy też dawno niewidzianą Anetę Piotrowską, która w trzeciej edycji programu poprowadziła do zwycięstwa Rafała Mroczka.

To niejedyne niespodzianki, które czekają uczestników i widzów show. „Taniec z gwiazdami” przeniósł się do nowego studia, które mieści się w podwarszawskich Szeligach. A to oznacza, że uczestnicy programu będą pracować w bardziej komfortowych warunkach. Ale to nie studio i scenografia decyduje o popularności tego programu, ale jego uczestnicy. 

Goście zapraszani do „Tańca z gwiazdami” to ludzie niezwykli. Zawsze są to wielkie indywidualności, które mają niespożytą energię i pokłady świetnych pomysłów. I to właśnie dla nich widzowie chcą oglądać to show – mówi nam Katarzyna Skrzynecka, gospodyni programu. 

Gwiazda wyznaje, że przejmuje się występem każdego uczestnika programu i wszystkim na równi kibicuje. – Nie potrafię być sztywną panią prowadzącą i patrzeć z dystansu chłodnym okiem. Zwłaszcza, że jest to program na żywo, więc i emocje są prawdziwe, spontaniczne. A zdarzają się różne sytuacje. Komuś poprują się spodnie, ktoś inny zahaczy kostium, albo spadnie mu but. Na szczęście uczestnicy potrafią się odnaleźć w każdej sytuacji – mówi ze śmiechem Katarzyna Skrzynecka

Dlaczego gwiazdy godzą się występy w show, które łączą się przecież z ekstremalnym wysiłkiem i morderczymi treningami? Katarzyna Skrzynecka jednym tchem wylicza zalety udziału w „Tańcu z gwiazdami”: – To jest sympatyczny program, tu nikt nie robi nikomu krzywdy, ludzie się wzajemnie nie wyszydzają i nie obrażają... Tutaj można też nauczyć się czegoś nowego, sprawdzić się. Poza tym treningi na parkiecie sprzyjają zdrowiu, poprawie kondycji i sylwetki. Uczestnicy zawsze mówią, że po 3 miesiącach udziału w programie zeszczupleli, odmłodnieli i nabrali wiary w siebie – podsumowuje Skrzynecka.

A co zrobić, żeby nie tylko nabrać pięknych kształtów, ale także wygrać show? – Widzowie doceniają tych uczestników, którzy są sympatyczni, uśmiechnięci, a przede wszystkim autentyczni. Takim osobom gotowi są kibicować, a nawet wybaczyć drobne potknięcia na parkiecie – zdradza nam gospodyni show.

Polecamy w wydaniu internetowym efakt.pl:







oceń
0
0
Podziel się



Opinie (2)

Pozostało znaków: 4000

[Pokaż regulamin]

REGULAMIN

Ocena: 0 [0]
~Asma [2010-03-04 12:08]

uważam, że jest nieprofesjonalna
Skrzynecka robi straszliwe błędy językowe, jej poczucie humoru jest żenujące, a ubiera się jak na odpust - wydaje mi się, że tej rangi program powinna prowadzić osoba z wyższej intelektualnie półki. Skrzynecka mogłaby poprowadzić z powodzeniem różnego rodzaju biesiady.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
natka [2010-03-04 10:45]

pani Kasiu..
jakoś nie mam do pani przekonania!

odpowiedz

Polecane: Pogoda | Wyznaczanie trasy | BMI | Tarot | Program tv | Plotki | Moje IP | Wiadomości | Sport | Top News
Copyright © 1995-2012 Wirtualna Polska