


Polskie aktorstwo.
Pani Sonia Bohosiewicz jest ładna,ale na ulicy można spotkać wiele piękniejszych panien.
Polskie aktorstwo przeżywa chyba kryzys, gdyż zauważyłam,że do szkół artystycznych przyjmuje się coraz brzydsze osoby obu płci.
Widocznie naprawdę atrakcyjne panie nie chcą być artystkami.
O kulturze osobistej polskich artystek nie mam zamiaru dyskutować, ale żenujące są zachowania wielu naszych rodzimych artystów.
Są to osoby, które mają kompleksy i za wszelką cenę chcą osiągnąć sukces życiowy, ale wielkiego talentu to ja nie widzę.
Są to przeciętnej urody aktorki, które swoje kompleksy leczą używając photoshopu lub wspomagając się chirurgią plastyczną.
Nie rozczulajmy się nad naszymi artystami,gdyż w każdym filmie grają prawie tak samo.
Te pozy i sztuczne uśmiechy do kamery.
Często osoba bez studiów aktorskich jest bardziej utalentowana niż niejedna nasza tzw. aktorka, która 5 lat studiuje i nadal fatalnie gra,a dzięki koneksjom rodzinnym uzyskuje role w filmie.
Zauważyłam,że skład aktorski naszych filmów jest układany według klucza przynależności do pewnej grupy wspólnych interesów.
Za jeden 1 dzień te Panie i Panowie zarabiają 7 tys. złotych , a wciąż się mylą, a te sekwencje w filmie nagrywane są przez cały rok.
Później Pan montażysta musi godzinami wycinać te sekwencje i sklejać kawałek po kawałku,żeby można jeszcze coś konkretnego z tych aktorów wykrzesać.
Pan B. Linda ma bardzo słabą pamięć i czyta z promptera, a wydawałoby się taki "wybitny" artysta, o kulturze osobistej nie wspomnę.
Prostota i chamstwo niektórych naszych artystów to ich siła i wiara w swoje dokonania.
Znam środowisko artystyczne i wiem,że protekcja oraz koneksje więcej znaczą niż prawdziwy talent.
Osobiście nie przepadam za polskimi aktorami,gdyż nie lubię oglądać w telewizji szpetnych mężczyzn.
Pan B. Linda ma chyba 174 cm wzrostu,zresztą wzrost to ich kompleks.
Niestety,ale np. Pan Żebrowski to oryginalny bufon i pseudoaktor, który ma fatalne maniery.
Bardzo lubi pieniądze i stawia producentom ogromne żądania finansowe.
Pooglądajcie sobie Panowie filmy francuskie, amerykańskie i zobaczcie,jak powinien wyglądać aktor.
Nikt Was drodzy Państwo w Hollywood nie zatrudni,gdyż nie grzeszycie ani talentem i urodą.
pozytywnie
Moim zdaniem - świetna aktorka. Bardzo wyrazista. Zazdroszczę talentu
piekna?!chyba po nocy jedynie...
bo w nocy wszystkie krowy sa czarne!!!...w dzien daleko jej do pieknosci!!!
co?
wy w niej widzicie? Z jej "aparycją" może być świetną aktorką tzw. charakterystyczną (tak się kiedyś mówiło o brzydkich, po prostu). błłłłłłeeee....

Skrzynecka nie musi szukać opiekunki dla dziecka
Rodzice pracują, a dziećmi zajmuje się wynajęta opiekunka - taki scenariusz coraz mniej dziwi w przypadku zwykłych rodzin, a już w show-biznesie stał się normą. Tym bardziej trzeba docenić postawę Katarzyny Skrzyneckiej (42 l.) i jej męża. Aktorka ma takie wsparcie w Marcinie Łopuckim (38 l.), że ani przez chwilę nie zastanawiała się nad zatrudnieniem niani dla małej Alikii (2,5 mies.). Skrzynecka zamierza wrócić do pracy na dobre. Już zdążyła wznowić występy w sztuce I tak cię kocham w warszawskim Teatrze Kamienica. Ale to nie wszystko. Jak dowiedział się Fakt, świeżo upieczona mama szykuje się też do serii koncertów. Jednak nie wpłynie to w żaden sposób na opiekę nad córeczką. Dziecko jest na tyle spokojne i pogodne, że Kasia z mężem świetnie dają sobie radę sami ? zapewnia w rozmowie z dziennikiem menedżerka aktorki.
Czy romantyczne wieczory mogą spędzać ze sobą tylko świeżo zakochane pary? Katarzyna Zielińska (33 l.) i jej partner Wojciech Domański (33 l.) są odmiennego zdania. Aktorka i jej partner są parą od dwóch lat, ale wciąż starają się podtrzymać gorącą atmosferę z początków znajomości. To dlatego można ich czasem spotkać na takiej randce jak ostatnio.

Nie wszystkie celebrytki z uporem maniaka walczą z dodatkowymi kilogramami za pomocą rygorystycznych diet i morderczych treningów. Te, które zaakceptowały swoje kształty, pokazują, że nie zostały wykluczone ze świata mody i skazane na jednobarwne i smutne garsonki. Przedstawiamy Wam polskie gwiazdy, które ani myślą martwić się dodatkowymi kilogramami. Która z nich Waszym zdaniem ubiera się najlepiej? Zapraszamy do udziału w naszej ankiecie!

Nagie piersi na czerwonym dywanie!
Sh'ym bardzo chciała zwrócić na siebie uwagę. I chyba się jej udało. Oryginalna sukienka, a może raczej, to co prześwitywało spod niej, przykuło uwagę wszystkich fotoreporterów na gali NRJ. Francuska piosenkarka w półprzezroczystym gorsecie jest kolejnym dowodem na to, że nie trzeba być wielką gwiazdą, żeby trafić na pierwsze strony gazet. Jak oceniacie jej kreację?

Tyszka i Woliński: będzie konflikt?
Co mogło ich poróżnić? Marcin Tyszka i Dawid Woliński przyjaźnią się od wielu lat. Jednak dopiero dzięki Top Model. Zostań modelką ich znajomość zyskała zupełnie inny wymiar - stworzyli duet, który, wydawać by się mogło, chce nie tylko odmienić świat polskiego modelingu, ale też wylansować nową markę Woli i Tysio. Jednak od kilku dni krążą niepokojące plotki, jakoby między nimi zaczęło dochodzić do spięć. Według nieoficjalnych informacji, panowie pokłócili się o... ...pieniądze!

Na co Agnieszka Szulim nie żałuje pieniędzy?
Wiadomo, że celebrytki powinny i lubią dobrze wyglądać. Często mogą liczyć na rabaty i podarunki, ale też nieraz muszą się "szarpnąć" na droższy zakup. A na co najwięcej pieniędzy wydaje prezenterka TVP? Zapytaliśmy ją o to!