Aplikacja Nocoty na Androida - pobierz za darmo »

Archiwum

2012-01-26 (10:00)

Maciej Z. nie pojawił się w sądzie... Proces jednak ruszył!

  A A A
Przed warszawskim sądem ruszył w końcu proces Macieja Z. (39 l.). Znany dziennikarz oskarżony jest o spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym - za co grozi mu do 8 lat więzienia! Prokurator odczytał akt oskarżenia, ale Maciej Z. nie pojawił się w sądzie.

Choć od tragicznego wypadku, w którym zginął dziennikarz motoryzacyjny Super Expressu Jarosław Zabiega (†30 l.), mijają już cztery lata, dopiero w środę ruszył proces w tej sprawie. Jednak główny oskarżony znany dziennikarz Maciej Z. nie przyszedł do sądu. Mimo jego nieobecności rozpoczęto rozprawę.

Za zamkniętymi drzwiami prokurator odczytał akt oskarżenia, w którym zarzuca dziennikarzowi nieumyślne spowodowanie wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym. Przypomnijmy. W lutym 2008 roku Jarosław Zabiega wraz z Maciejem Z. wybrali się na przejażdżkę po Warszawie sportowym ferrari. Według relacji świadków samochód jechał ze znacznie większą prędkością niż dozwolone 50 km na godzinę. Na ul. Puławskiej auto wpadło na muldę, wyleciało z jezdni i roztrzaskało się o filar wiaduktu. Kilka sekund później stanęło w płomieniach. Zabiega zmarł na miejscu, a Maciej Z. cudem uniknął śmierci i z licznymi obrażeniami trafił do szpitala. Po wielu operacjach i rehabilitacji zaczął wracać do zdrowia.

Jednak uraz płata czołowego mózgu przez dłuższy czas uniemożliwiał mu złożenie zeznań. Dopiero dwa lata po tragedii biegli orzekli, że Z. może zostać przesłuchany. Prokuratura sformułowała akt oskarżenia i przekazała do sądu. Jednak polski wymiar sprawiedliwości nie spieszył się z rozpoczęciem procesu. Gdy w końcu nastąpiło odczytanie oskarżenia dziennikarza nie było na sali. Dlaczego Maciej Z. unika sądu?

Pewne jest natomiast, że proces który miał rozpocząć się we wrześniu był już dwa razy przekładany. Za pierwszym razem obrońcy dziennikarza poprosili sąd o skierowanie go na ponowne badania. Sąd przychylił się do ich wniosku i przeniósł rozprawę na listopad. Jednak i tym razem ją odroczono. Powód? Brak opinii neurologa w sprawie stanu zdrowia oskarżonego.

Zarówno we wrześniu jak i listopadzie dziennikarz na krótko zasiadł na ławie oskarżonych, ale w środę do sądu nie dotarł. Mecenas Grażyna Flis nie chciała zdradzić dlaczego jej klient nie stanął przed wymiarem sprawiedliwości. Zapewniła jednak, że pojawi się na kolejnej rozprawie...

(fakt/JMa)

Polecamy w wydaniu internetowym fakt.pl:




Tagi: hityczykity


oceń
2
5
Podziel się



Opinie (15)

Pozostało znaków: 4000

[Pokaż regulamin]

REGULAMIN

Ocena: -27 [33]
~yogi [2012-01-26 13:51]

Nie macie pojęcia o czym gadacie. Wiecie co to jest uraz płata czołowego mózgu? Proponuję poczytać a potem się wypowiadać.Już niegdy nie będzie tamtym człowiekiem sprzed wypadku. Szczerze wspólczuję bliskim zmarłego dziennikarza - niech odszodowanie wypłaci ubezpieczyciel, a M.Ziętarski już jest ukarany przez los i powinien zostać skazany bez konieczności odbywania kary. Wiem, że już nigdy nie odzyska pamięci. Jest niestety

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: -1 [1]
~slimak [2012-01-28 01:18]

Pan Zientarski junior pokazuje lekceważący stosunek do prawa. Za to senior robi co do niego należy - chroni rodzinę, jak każdy facet powinien. Ale syn mu się nie udał..

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
~bumi [2012-01-27 23:44]

Dostanie dwa lata w zawiasach i po sprawie. Tatuś na więcej nie pozwoli.

odpowiedz

Ocena: +4 [4]
~:@J [2012-01-27 22:19]

Są równi i równiejsi ... tatuś działa . :@J

odpowiedz

Ocena: +11 [11]
~max [2012-01-26 10:32]

Taus kryje synusia dlaczego ma uniknac kary jesli tak to ja tez tak chce zrobic cos i nie zostac ukaranym .

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +4 [4]
~KrotexGT [2012-01-27 21:26]

Dlaczego nie ma odwagi stanąć przed sądem? Tatuś mu nie pozwala.Od 4 lat nie oglądam programów z udziałem tatusia.

odpowiedz

Ocena: +5 [5]
~zen [2012-01-27 17:23]

gdy jeżdzi się z taką prędkością to jest to umyślne spowodowanie śmierci...

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
~lex [2012-01-27 06:30]

to moze tatus odbedzie karę za syna?

odpowiedz

Ocena: +9 [9]
~mika [2012-01-26 15:52]

I już widać cwane i aroganckie zachowania tatuśka Macieja Z, niejakiego Włodzimierza. Ten proces powinien się już dawno skończyć, a nie zaczynać 4 lata po zdarzeniu. Ciekawe , czy rodzina Z. zapłaciła odszkodowanie osieroconej rodzinie zabitego?:????????

odpowiedz

Ocena: +8 [8]
~on123 [2012-01-26 14:32]

Mam nadzieje że sąd wymierzy karę na jaką zasłużył, bez patrzenia na to jakie ma tata znajomości. Za brak wyobraźni i głupote trzeba teraz zapłacić, zginął człowiek i musi za to odpowiedzieć.

odpowiedz

Ocena: +16 [20]
~Beata [2012-01-26 12:03]

No cóż, pewnie znowu niedomaga, podupadł na zdrowiu po tym wypadku, sama widziałam, jak leczy rany na duszy z młodą kobietą (nową narzeczoną?) w restauracji :-)

odpowiedz

Ocena: +14 [14]
~maxi65 [2012-01-26 10:53]

Pojawi się..pod warunkiem oczywiście że będzie uniewinniony..bo inaczej do Sądu trafić ciężko a i niebezpiecznie - tylu szaleńców po Warszawie jeździ..a neurolog..cóż - parę lat to za mało by wydać oświadczenie..

odpowiedz

Polecane: Pogoda | Wyznaczanie trasy | BMI | Tarot | Program tv | Plotki | Moje IP | Wiadomości | Sport | Top News
Copyright © 1995-2012 Wirtualna Polska