Aplikacja Nocoty na Androida - pobierz za darmo »

Archiwum

2010-03-24 (08:24)

Gąsowski nie daruje Galińskiemu

  A A A
Coraz więcej osób ma dość zachowania Piotr Galińskiego (51 l.) w "Tańcu z gwiazdami". Ale największego wroga juror TVN-owskiego show ma w prowadzącym program Piotrze Gąsowskim (46 l.)

Jak dowiedział się Fakt, aktor nie może darować choreografowi, że ten obraził jego ukochaną Annę Głogowską (31 l.). Wielka awantura wisi w powietrzu.

Piotr Galiński od początku istnienia programu był jednym z ostrzejszych jurorów. Jednak w obecnej edycji zdecydowanie przesadza, a jego odzywki już dawno przestały śmieszyć. Dlatego też spora część uczestników „Tańca z gwiazdami” po niekulturalnych, a niekiedy wręcz chamskich docinkach Galińskiego zaczęła wyraźnie dawać jurorowi do zrozumienia, że nie podoba im się jego zachowanie.

Wszystko zaczęło się podczas pierwszego odcinka tej edycji programu. Po tańcu Anny Głogowskiej, prywatnie partnerki „Gąsa”, z Piotrem Szwedesem (42 l.), juror spytał prowadzącego:

– Nie jesteś zazdrosny, kiedy on tak magluje twoją panienkę na parkiecie? – Nie jestem niczyją panienką! – odparowała oburzonym głosem tancerka. Gąsowski robił co prawda dobrą minę do złej gry, ale można się domyślić, że w środku aż kipiał ze złości.

I rzeczywiście. Jak dowiedział się Fakt od osób mających dostęp do kulisów „Tańca z gwiazdami”, od tamtej pory między panami pojawił się poważny konflikt. Nie dość, że Galiński i Gąsowski skaczą sobie do oczu poza kamerami, to swoją wojnę przenoszą powoli na ekrany. Podczas ostatniego odcinka show Gąsowski uszczypliwie przypomniał Piotrowi Galińskiemu, że ten obraził jego kobietę. Choreograf nie pozostał mu dłużny. Niedługo potem, gdy prowadzący wyraził opinię na temat tańca jednej z par, Galiński dał mu do zrozumienia, że ocenianie tancerzy nie należy do jego zadań.

Jak dowiedział się Fakt, pracownicy programu boją się, że prędzej czy później ten konflikt poskutkuje wielką awanturą w czasie programu na żywo. Piotr Gąsowski znany jest ze swojego profesjonalizmu i świetnego poczucia humoru. Jak dotąd uśmiechem próbuje ukryć niechęć do kolegi z pracy. Czy jednak tej cierpliwości wystarczy mu na długo?

Polecamy w wydaniu internetowym fakt.pl:







oceń
0
0
Podziel się



Opinie

Pozostało znaków: 4000

[Pokaż regulamin]

REGULAMIN

Ocena: 0 [0]
~za Galińskim [2010-10-06 10:20]

pan Galiński powiedział prawdę
przecież to nie żona ani koleżanka , a więc nie mieli powodu do obrażania , prawda boli powinni wziąć te słowa do serca i zrobić porządek jak nie dla siebie to dla dziecka

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~MIMI [2010-03-29 14:30]

I O CO TU SIE OBRAŻAĆ!!!
PANI GĄSOWSKI CZY PAN NIE MA LUSTRA TO PAN POWINIEN WYPAŚĆ Z TEGO PROGRAMU.JAK TAŃCZY PANA PANIEKA TO ŻAL NA PANA PATRZEĆ. ONA TAKA BRZYDKA WYOBRAŻAM SOBIE JĄ BEZ MAKIJAŻU FU

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ana [2010-03-24 10:13]

Galiński
A jak miał powiedzieć?KONKUBINĘ?

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Rani [2010-03-24 19:03]

Powiedział prawdę
Nie wiem o co się obrażają.Głogowska jest kolejną panienką Gąsowskiego

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Wróg Nr1 [2010-03-24 20:52]

Mądrością powinna się wykazać Anka
i pogodzić obydwu panów! Nie inaczej!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~emmy3 [2010-03-24 19:23]

Hey p.Gasowski!!
..prosta Prawda!!! a boli???

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Rani [2010-03-24 19:03]

Powiedział prawdę
Nie wiem o co się obrażają.Głogowska jest kolejną panienką Gąsowskiego

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~li [2010-03-24 18:46]

trzeba była Gąsu sie z nia ozenic
nikt by ci zony nie nazywałapanienka apytanie czy jestes zazdrosny jest zwykła grzecznoscia dla kobiety ,zamiast sie obrazac oboje zachowujcie sie inaczej bo ona z tym wieszaniem sie na partnerach to zenada

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Ava [2010-03-24 13:27]

EMABLOWAĆ, a nie MAGLOWAĆ!!!
POLACY! NIE DEMONSTRUJCIE W TAK WIDOCZNY SPOSÓB SWOJEJ IGNORANCJI! Ile razy można prostować??? Galiński mówił o EMABLOWANIU panienki, a nie o jej maglowaniu! Słowo EMABLOWAĆ znaczy: otaczać szczególnymi względami kobietę, usilnie zabawiać, nadskakiwać, adorować, tak więc wyrazem tym juror w żaden sposób nie uraził pani Anny Głogowskiej. Gorzej ze słowem "panienka", które - użyte w stosunku do kobiety w "pewnym" wieku, oznacza w języku potocznym "damę lekkich obyczajów". Podsumowując: za EMABLOWANIE nie ma co się obrażać, za PANIENKĘ - czasem tak:)

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ala [2010-03-24 11:22]

W tym odcinku to na serio wygladala jak panienka z ... wiec nie wiem po co tyle chalasu!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~diJkstra [2010-03-24 09:28]

Przecież nie żona
No przecież nie jest żoną... Galiński powinien nazwać ją konkubiną - tak byłoby zgodnie z prawdą.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
kama75 [2010-03-24 08:55]

to bedzie
niefajne jeśli konflikt przeniesie się na ekrany !! mam nadzieję, ze panowie się opamiętają!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ased [2010-03-24 08:39]

,..,.,,.
1

odpowiedz