Aplikacja Nocoty na Androida - pobierz za darmo »

Archiwum

2010-04-06 (12:01)

Figura i Schoenhals - miłość na odległość

  A A A
Wbrew powtarzającym się regularnie plotkom, Kasia Figura zapewnia, że w jej małżeństwie nie dzieje się nic złego. Jakby na potwierdzenie tych słów, gościł ostatnio w Polsce jej mąż Kai Schoenhals.

"Kasia się rozwodzi! W małżeństwie Figury kryzys! Kai nie interesuje się żoną! Figura ma innego!" Takie doniesienia powracają w tabloidach z regularnością bumerangu. Zwłaszcza, że mąż aktorki Kai Schoenhals, na co dzień mieszka w Stanach Zjednoczonych gdzie prowadzi restaurację. I rzadko pojawia się nad Wisłą.

Ostatnio znowu zaczęto o tym pisać, bo paparazzi zobaczyli Kasię w towarzystwie przystojnego bruneta. Jednak gwiazda wyśmiała te podejrzenia twierdząc, że brunet nie jest żadnym kochankiem tylko wieloletnim przyjacielem. A w jej małżeństwie wszystko układa się jak najlepiej.

Stwierdziła przy tym, że nie wyobraża sobie, by małżeństwo z dwójką dzieci się rozwodziło. A także, że będzie w tym roku obchodzić dziesiątą rocznicę ślubu. I co chyba najważniejsze, że oboje z Kaiem są bardzo tolerancyjni!!! Jakby na potwierdzenie tych zapewnień, pojawił się w Polsce rzadko widywany tu Schoenhals.

Wybrał się z żoną na jedną publiczną imprezę na której paradował z iście amerykańskim uśmiechem. Po czym spakował swoją walizeczkę i zawrócił doglądać amerykańskich interesów.

To prawda, że Kasia i ich dwie córki odwiozły Kaia na lotnisko. Ale dziewczynki nawet nie wysiadły z samochodu, żeby pożegnać się z tatą. A aktorka nawet nie odprowadziła męża do terminalu odlotów. Oboje dali sobie tylko buziaka na parkingu przed lotniskiem. Choć sami musicie przyznać, że scenka wyglądała dość serdecznie.

Historia zna podobne związki. Na przykład Marek Perepeczko przez lata żył z daleka od żony, która mieszkała w Australii, a oboje powtarzali, że są w sobie zakochani. A Ania Głogowska pozwala by jej partner Piotr Gąsowski, regularnie zostawiał ją i córkę i wyjeżdżał na długie wyprawy z kolegami, na drugi koniec świata.

Widocznie niektórym związkom rozstania nie szkodzą a wręcz im służą. Jak dziwnie by to nie wyglądało. Musicie przyznać, że w przede wszystkim chodzi o to, żeby obie strony były szczęśliwe.

Polecamy w serwisie internetowym Starnews.pl

NERGAL OBMACUJE DODĘ PUBLICZNIE!




oceń
0
0
Podziel się



Opinie (1)

Pozostało znaków: 4000

[Pokaż regulamin]

REGULAMIN

Ocena: 0 [0]
kajka [2010-04-06 13:57]

ludzie
taka mają pracę! ona tu on tam, ale to nie świadczy tak naprawdę o niczym, a tym bardziej o rozpadzie małżeństwa!

odpowiedz

Polecane: Pogoda | Wyznaczanie trasy | BMI | Tarot | Program tv | Plotki | Moje IP | Wiadomości | Sport | Top News
Copyright © 1995-2012 Wirtualna Polska