Aplikacja Nocoty na Androida - pobierz za darmo »

Archiwum

2010-02-24 (08:02)

Dowbor apeluje do Polek: Nie bądźcie kurami domowymi

  A A A
Przed Katarzyną Dowbor (51 l.) nie lada wyzwanie. Dziennikarka dostała właśnie program, w którym będzie uczyła Polki, jak nie być kurą domową oraz jak radzić sobie z mobbingiem w pracy.

Doświadczona gwiazda TVP 2 już na wiosnę wytłumaczy to wszystko korzystając również z własnych doświadczeń.

– W kwietniu rozpocznie się program w TVP 2, którego będę gospodynią – mówi Faktowi zadowolona pani Kasia i szybko opowiada jakie tematy będzie w nim poruszała. – To ma być program, w którym będę tłumaczyła, że należy kobiety stymulować i walczyć o to, aby mogły pracować. Kobiety, które mają 50 lat, też mają prawo do tego, żeby realizować się zawodowo i czuć się pełnowartościowymi obywatelkami naszego kraju – mówi.

Dziennikarka chce pokazać kobietom, że wcale nie są skazane na siedzenie w domu. – Trzeba uciec od stereotypu, że młoda kobieta ma siedzieć w domu i niańczyć dzieci, a ta po 50-tce ma niańczyć wnuki, zajmować się kuchnią i modlitwą – kończy dziennikarka.

Polecamy w wydaniu internetowym efakt.pl:




źródło: nocoty.pl



oceń
0
0
Podziel się



Opinie

Pozostało znaków: 4000

[Pokaż regulamin]

REGULAMIN

Ocena: 0 [0]
~joanna22 [2010-07-14 20:13]

tak
Ma Pani rację, Pani Kasiu - kobiety też chcą na siebie zarobić!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Kaśka [2010-03-19 10:07]

Wymądrza się p Dowbor
Latwo przychodzą jej pieniądze (udział w reklamie)to jest wolna (a Polki ledwie wiąża koniec z końcem)

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~OBSERWATOR [2010-03-12 12:45]

Jakim prawem?,
ktoś mający jedno dziecko poucza i wciska ciemnotę-moim zdaniem.Każda z nas sama wie co ma robić i czy postąpi w taki czy inny sposób to musi być jej prywatna sprawa i nie wprowadzać w błąb nie swoich dzieci,bo my "kury-domowe" możemy sobie tego nie życzyć. Ma jedno dziecko i chce pouczać kobiety,śmiechu warte! Mój mąż przyprowadził kiedyś do domu znajomego. Otóż ten pan chciał zobaczyć moje malarstwo(obrazy-olej,płótno) i zdziwiony powiedział "a myślałem ,że pani to taka" KURA DOMOWA",odpowiedziałam:ależ to dla mnie wielki zaszczyt!!! Mam trójkę dzieci i z konieczności,ale przede wszystkim obowiązku musiałam zrezygnować z pracy poza domem. Więc w rozumieniu bezmyślnych "gospodyni domowa" = "kura domowa". A ja dzisiaj już kobieta prawie ,że wiekowa zdumiona patrzę na te nie-kury domowe,słucham ich wypowiedzi i dziwię się bardzo jak można być będąc w podobnym do mnie wieku tak bezradnym.Nie potrafią,poradzić sobie finansowo mając w większości (jako te nie-kury domowe),trzy razy więcej emerytury niż ja mająca mniej lat pracy z racji bycia "kurą domową" przez x lat. Wniosek jeden: te nie-kury domowe już, w czasie kiedy rodzina się powiększyła nie umiały się gospodarzyć a i trudy wychowywania i opieki nad dziećmi przerastały ich zdolności nie mówiąc już o nieporównywalnym wysiłku jaki trzeba podjąć będąc "kurą domową" - do przyjemnie ,za wynagrodzeniem i w towarzystwie rówieśników czsie spędzanym w pracy poza domem. Trzeba być osobą świadomą,żeby zdecydować się być "kurą domową".Ale przecież bycie tą potępianą niesłusznie "kurą.." to tylko kilka lat,potem gdy dzieci są już w odpowiednim wieku nic nie stoi na przeszkodzie,żeby podjąć pracę zawodową poza domem. Pokazać tym "nie-kurą domowym",że w większości podejmowały pracę zawodową uciekając od natłoku pracy i obowiązków(głównie zdolności radzenia sobie)w tej opluwanej roli"kury-d..." przez co najwyżej trzecia ligę ,bardzo zapracowanych zawodowo.Miały niekiedy po cztery pensje i jedno dziecko,które boryka się dzisiaj z problemem mieszkaniowym bo te wyśmienite "nie-kury"zapomniały pomyśleć o przyszłości dziecka. A może miały jaszcze zbyt trudną sytuację finansową,żeby to zrobić? Piszę-cztery pensje nie bez powodu. Znam takie przypadki,emetytura męża+pensja z dodatkowej pracy+ pensja "nie-kury" + kasa zukładów dodatkowych np.wesel i różnych imprez(bo takie "nie-kury"najczęściej mają lewe układy poprzez znajomości wzajemnie wspierających się grup rozrywkowo żyjących.A jedynaczek ,no cóż bez mieszkania i z pięściami do zdziwionej tym stanem rzeczy "nie- kury". "Kura-domowa" często nie pracuje lecz "tyra" za minimalną płacę,która jest składową tej pensji ,którą pobiera mąż(udający przygłupa) i myśląc ,że to tylko jego pensja!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Zgoła dobra [2010-02-25 08:39]

Musi zarobić
Za swoich świetnych czasów, pod skrzydełkami carycy, tłumaczyła swoją wysoką gażę na konieczność zakupów drogich kosmetyków, bo jest osobą publiczną! Faktycznie, jak się ma taką facjatę, to trzeba tony kremów na nią nałożyć. No i pewnie będzie biadolenie na trudny los samotnych matek, zwłaszcza po 40.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~yeti [2010-02-24 23:41]

Ruda musi zaistniec
wiec gada byle gadac

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~PIMP [2010-02-24 10:54]

STARA TORBA
I TYLE W TEMACIE

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Ewa [2010-02-24 09:24]

No i dobrze,
już nie mogę patrzeć na wymądrzające się telewizyjne małolaty trudno żeby mnie pouczała 20 letnia dziewczyna, taki program może się bardzo przydać paniom starszym niż 20-30 wszystkowiedzące "specjalistki", kobiety i specjaliści z doświadczeniem własnym a nie książkowym mogą taki ciekawy program zrobić. Mam tylko nadzieję, że będzie on emitowany w godzinach popołudniowych, bo to co proponuje się nam po przyjściu z pracy to koszmar, same idiotyczne seriale i nasze i zagraniczne, żadnych ciekawych programów, właśnie poradnikowych, tylko albo seriale, albo głowy wiecznie kłócących się polityków. Pozdrawiam Panią Księ.Ewa

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~anna [2010-02-24 08:27]

to chyba żart
pani Dowbor to ostatnia osoba która może uczyc czegokolwiek POLKI

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
natka [2010-02-24 08:27]

o raju..
ta stra kobita będzie się wymądrzać i pouczać!

odpowiedz