Aplikacja Nocoty na Androida - pobierz za darmo »

Archiwum

2010-07-16 (09:02)

Dokąd ucieka Piotr Kraśko?

  A A A




Ostatnie tygodnie były bardzo pracowite dla Piotra Kraśki. Teraz dziennikarz ma w końcu czas dla rodziny.

Praca Piotra Kraśki to ciągłe podróże. Nic więc dziwnego, że gdy ma wolne, woli zaszyć się w wiejskim domu z rodziną. Tylko u nas niezwykłe zdjęcia z weekendu w Gałkowie. Dziennikarz opowiedział nam o dzieciach, koniach i zupełnie nowej pasji.

– W ciągu ostatnich tygodni niezbyt często miałem okazję przyjeżdżać do Gałkowa – mówi nie bez żalu Kraśko. Na szczęście, teraz są wakacje, spotykamy więc Piotra z całą rodziną w rodzinnej wiejskiej posiadłości. Dzień jest przepiękny. 9-miesięczny Aleksander jeszcze śpi, ale Karolina z Piotrem i 3-letnim Kostkiem zasiadają do śniadania przed domem. Za nimi otwarte wrota stajni, w której stajenna dogląda 11 koni. Kostek nie boi się tych dużych zwierząt, jest z nimi oswajany dosłownie od kołyski. Ale – jak tłumaczą jego rodzice – usiądzie w siodle, gdy będzie mieć 5 lat. Teraz co najwyżej może głaskać koniki i siadać na grzbiet trzymany przez rodziców.

Konie to nie jedyna pasja Piotra Kraśki. Jak nam zdradził dziennikarz, niedawno kupił używanego harleya davidsona. Po śniadaniu wyprowadza go z szopy.

– Mówiąc szczerze, dopiero uczę się jeździć, ale marzyłem o tym od dawna – mówi z przejęciem. – Teraz spokojnie mogę szaleć na wiejskich drogach w okolicy – dodaje. – Parę tygodni temu spróbowałem pokonać na motorze dystans z Warszawy do Gałkowa. I wcale nie byłem zagrożeniem na drodze – zapewnia.

Syn jest pod wrażeniem motoru taty, ale woli zająć go swoim samochodzikiem na baterie. I udaje się, Piotr zagląda pod maskę i uruchamia zabawkę Kostka. Ale gdy przychodzi mama, chłopcy zostawiają zabawki i dają się namówić na spacer na łąkę. Tam klacz Santa Monica opiekuje się urodzonym zaledwie tydzień temu źrebaczkiem. Wokół rodziny Kraśków biega nieznośna jamniczka Klara i spokojniejsza labradorka Frida, a Kostek zrywa kwiatki dla swej mamy. Sielankowy weekend...

Polecamy w wydaniu internetowym fakt.pl:







oceń
1
3
Podziel się



Opinie

Pozostało znaków: 4000

[Pokaż regulamin]

REGULAMIN

Ocena: 0 [0]
~stanley [2010-07-21 12:23]

Dzieci PRL-owskich bonzów
Tylko szkoda ze jego tata Wincenty,bonzo i kreatura komunistyczna,nie był dla Polaków dobrym tata.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
stasienko [2010-07-18 13:43]

Ale sensacja
Pojechał jak tysiące polaków na wakacje. A że ma troche więcej niż my to od razu pytania, skąd ma? Zarobił.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Jan [2010-07-16 20:43]

Pokraśko
Ten to się ustawił

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~mathos53 [2010-07-16 12:45]

Androfag
Skromnie zaproponuję iżby pan Piotr uciekł na Marsa. Tam niwa dziewicza, tam Mu wolna wola. Tam będzie mógł orać kołtuniaste pola. On jest typem służbowego raba schowanym pod życzliwym skrzydłem nawiedzonej dyrektorki To pajdokrata w każdym calu udający globtrotera za pieniądze podatników- z mielącym ozorem powtórzeń, wiszący na pasku nieobecnej charyzmy.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~hm [2010-07-16 12:11]

ciekawe ile placa stajennej?
za dogladanie 11 koni!!! pewnie 500 zl na miesiac a za wynajecie na przejzdzke 1konia chca z 500 za 1 popoludnie

odpowiedz