Ocena: 0 [0]
~Małgosia
[2010-03-19 12:26]
Troche sie zagalopowaliscie drodzy państwo.Ja tez urodziłam przez cc. Zapominacie,ze cesarka jest czasami koniecznoscia,ratuje zycie dziecka i matki.Zyjemy w wolnym kraju,kazda kobieta powinna miec wolnosc wyboru,w jaki sposob przyjdzie na swiat jej dziecko.Ja mialam,bo chcialam,Pani Dygant moze chciała,a moze musiałam.Pozdrawiam serdecznie wszystkich przeciwnikow cesarek.
odpowiedz
pokaż 9 ukrytych odpowiedzi
pokaż 4 wcześniejsze odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~Ayla
[2010-03-19 13:16]
Zauważ skarbie,że wszystkie celebrytki rodzą przez cesarskie cięcie i u każdej są "medyczne wskazania"://// Jest kasa-jest komfort przy porodzie.Taka jest smutna prawda....
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~metka
[2010-03-20 10:29]
Ja miałam 2 razy cc ze ścisłych wskazań medycznych ! I uwierzcie mi że to żaden komfort. Boli jak cholera, bo jest to poważna operacja i 4 warstwy brzucha są pocięte a 'flaki' muszą wrócic na swoje miejsce....
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Milka
[2010-03-20 14:09]
Ja tez urodziłam dziecko przez cesarskie cięcie,poród przez cesarskie cięcie ratuje życie dziecka i mamy,i tak samo twierdze ze kazda kobieta ma prawo rodzić jak chce i gdzie chce.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~mama
[2010-03-22 10:18]
ja też rodziłam przez cc,córeczka się nie obróciła główką w dół. ktoś napisł że to komfort?? może przyjemność w samej chwili porodu, ponieważ bez bólu, z uśmiechem na ustach, można obserwować pierwsze sekundy życia dziecka.Niestety później jest tylko gorzej. Ból brzucha, rana, ciągnące szwy, 4 dni wymazane z życiorysu...Każdy poród jest inny i niemożna ich oceniać. Moja mama rodziła mnie naturalnie 23 godziny, a moja bratowa rodziła synka 40 minut. Pozdrawiam wszystkie mamy :)
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~mar
[2010-06-06 18:38]
Jeszcze raz powtarzam, że cesarka to nie poród. Wbijcie sobie to do głowy.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~mar
[2010-05-29 19:32]
ble
Cesarka to nie poród!!!!!!!! Jest to dziecko wyjęte a nie urodzone. Ja rodziłam 24 godziny siłami natury. To okropne męki ale po wszystkim byłam z siebie bardzo dumna.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~sal
[2010-03-19 12:14]
młodą matką to raczej nie jest
W tytule użyto słowa młoda matka czy 38 letnia kobietą jest młodą matką? No bez przesady!! rozumiem 25 lat ale nie prawie 40 na karku a tu młoda matka hahaha
odpowiedz
pokaż 1 ukrytą odpowiedź
Ocena: 0 [0]
~stara matka
[2010-03-23 14:13]
Proponuję się udać do lekarza psychiatry
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~myrcha
[2010-03-20 18:49]
a ja szczęśliwie
trójkę urodziłam siłami natury!
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~doświadczona
[2010-03-20 16:49]
przez cesarke
ponieważ dziecko NIE było obrócone główką do dołu! Nie polecam rodzić w ten sposób samej dziecka, straszne męczarnie, sama przez to przeszłam to wiem. Milion razy wolałabym rodzić naturalnie niż przez cięcie.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Dora
[2010-03-20 15:05]
Niestety, ale takie są fakty.
nawet na studiach nam o tym mówili. Najczęściej takie "wymyślne" imiona dają ludzie ze wsi, lub patologicznych rodzin. Z resztą wystarczy się rozejrzeć na podwórku. Im bardziej wymyślne imię tym bardziej prości rodzice. No ale zawsze są wyjątki od reguły oczywiście. Ksawery byłoby spoko.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~położna
[2010-03-19 11:41]
JAKIE "urodziła". Uśpili, wyjęli i jest. Bez żadnego udziału matki. Co to za określenie "urodziła"??? Ale niech się dobrze chowa, chociaż rodzice skrzywdzili imieniem.
odpowiedz
pokaż 5 ukrytych odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~matka
[2010-03-19 12:12]
Do położna. jak to nie urodziła? co w kapuście znalazła? i co z tego że cesarka, jej wybór. ja miałam dwie cesarki ze wskazań medycznych, i mi też mówili że to nie poród. to co, dzieci sobie ukradłam?bez udziału matki? to pewnie tatuś całą ciąże się z brzuchem męczył,a ona to od grochówy tak puchła. z ciebie taka położna , jak ze mnie krawcowa. A imię mi się podoba, przynajmniej orginalne, i nie będzie w przedszkolu czy szkole, po nazwisku wołane. coś o tym wiem.pozdrawiam.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~położna
[2010-03-19 12:39]
Niczego nie zrozumiałaś.Nie pisałam o chodzeniu w ciąży tylko o porodzie.Poród to naturalnymi siłami, a to była operacja. Udział matki ( w tym stwierdzeniu !) to rodzenie siłami natury a nie poddanie się operacji. A o tej kapuście to palnęłaś jakbyś.... no poziom dał się zauważyć.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~położnik
[2010-03-19 12:47]
Niepotrzebnie się rozgadałaś w tym liście do "położnej".Niestety dla ciebie "położna" ma rację.A to, że nie jesteś krawcową to twoja strata ( warto się było nauczyć szycia!) ale wcale nie znaczy, że POŁOŻNA nie jest położną.Jako lekarz poradzę ci jeszcze jedno : nie zajadaj się w następnej ciąży grochówą ( jest ciężkostrawna).
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~jkolp
[2010-03-19 13:24]
hahahaha lekarz się znalazł ;))
już nawet samo wykształcenie obliguje chociażby do zwracania się do drugiej osoby poprzez "CI" z dużej litery ! przyganiał kocioł garnkowi jak to można powiedzieć, przecież ta osoba nie pisała, że się w ciąży grochową zajadała - także widać i problem z rozumowaniem tekstu... większość dzieci już wie, że strączkowe cenione ponieważ posiadają dużo białka, a z drugiej "wiatropędne" i ciężkie na układa pokarmowy...
a propos tematu - przy cesarce nie zawsze się usypia, fakt że kobieta się wiele nie namęczy, ale podobno z dojściem do siebie są potem większe kłopoty i rana po cesarskim cięciu potrafi dawać o sobie znać dłuuugo
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Milka
[2010-03-20 14:17]
Ja nie rozumiem dlaczego się tak czepiacie porodów przez cesarkie cięcie ja też miałam cesarke z przyczyn medycznych,to jest jedyna szansa gdy zagraża zycie dziecka i mamy a ból po casarce jest wiadomo ,że to jest zupełnie co innego jak przy porodzie siłami natury.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Lacrymosa
[2010-03-20 12:28]
Jezuu ale wy ludzie macie problemy. Co was obchodzi jak kto nazwał swoje dziecko. Opanujcie się!! Sama mam syna o imieniu Lauri i jakoś z tego tytułu nie mam kompleksów moje dziecko też nie. Dodam jeszcze, że z żadnej patologicznej rodziny nie pochodzę bynajmniej nic mi o tym nie wiadomo. No chyba, że wy internauci sądzicie inaczej :D:D
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~aska
[2010-03-20 10:10]
A kim niby ona jest. Co mnie obchodzi jak wygląda po
porodzie?
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~rulko
[2010-03-19 10:49]
Zastanawiam sie, czy pani Agnieszka nie pochodzi
z rodziny patologicznej - jak np.Wisniewski. Bo tylko w takich rodzinach (lub u osób pochodzących z takich rodzin) nadaje się dzieciom imiona typu Xavier, Nikola czy Sandra... By siebie w taki żałosny sposób "dowartościować".
odpowiedz
pokaż 17 ukrytych odpowiedzi
pokaż 12 wcześniejszych odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~MADA
[2010-03-19 12:10]
MARIA najpiękniejsze imię pod słońcem.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~M
[2010-03-19 12:10]
Naprawdę bardzo głupie przypuszczenia a każdy nadaje imiona swoim dzieciom takie jakie im się podobają!!!!!!!!!!!!!!! i nie koniecznie musi ten ktoś pochodzić z rodziny patologicznej!
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Ett
[2010-03-19 12:12]
Nie jestem zwolennikiem ekstrawaganckich i wymyslnych imion, ale chyba je wole, niz, Jozef, Kazimierz, Boleslaw, Kazimiera, Wladyslawa itp... itd...
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
Nadi 8
[2010-03-19 12:34]
Boże jacy zfrustrowani są ludzie,którzy robią problem z tego jakie ktoś da dziecku imię.
Ludzie co was to obchodzi!!!!Każdy daje takie imię swojemu dziecku ,jakie mu się podoba,jak imię może świadczyć o tym ,z jakiej rodziny się pochodzi.
Nie wypowiadam się na takich forach,ale jak to czytam to mnie krew zalewa.
Jacy ludzie są zgorzkniali i nietolerancyjni
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~metka
[2010-03-20 08:00]
Najbardziej wiejskie imiona to Angela, Jessika, Wanessa, Ariel, Adrian, Klaudiusz, Claudia, Nicola itp.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Obs.
[2010-03-19 13:49]
Jakoś tego...
szczęścia nie widać. Może myśli o przeszkodzie w karierze. Któż to wie? Pozdrawiam młodą mamę.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
[2010-03-19 10:35]
Popieram
Masz rację, ja rodziłam 27 godzin, 03 stycznia,gdzie anestezjolog był jeszcze po sylwestrze na bani.Robił mi znieczulenie w kręgosłup. Chyba czuwał nade mną Bóg. Miałam szczęście, że skończyło się złamanym obojczykiem u dziecka i tylko rozerwaną szyjką macicy. Mam za wąski kanał rodny i nie miało dziecko szansy się wydostać. Ale i tak stwierdzili na końcu,ze mam niski próg bólu. No tak to moja wina.
odpowiedz
pokaż 2 ukryte odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~Kobieta
[2010-03-19 11:27]
A ja rodziłam 3 godziny bez zadnego znieczulenia. Ból był ale nie az tak straszny jak sobie wyobrażałam. Chyba rzeczywiście masz niski próg bólu.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~jeta
[2010-03-19 13:13]
Żal mi cię Kobieto!!! Jak dziecko tkwi 27 godzin po odejściu wód w kanale rodnym i rodzi się ze złamanym obojczykiem,bo żeby się nie udusiło i przeżyło to trzeba je dosłownie wyrwać to jest to oznaka niskiego progu bólowego. Zła diagnoza lekarza, który nie powinien dopuścić do naturalnego porodu. swoją drogą ciekawe czy też tak głupią matką jesteś? Żal...
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~ola
[2010-03-19 10:47]
ciekawi mnie
Ciekawe dlaczego takie zamożne osoby nie chcą zatrudniać opiekunki do dziecka .Mogli by dawać prace .
odpowiedz
pokaż 2 ukryte odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~gaga
[2010-03-19 11:54]
no pomysl, pomysl chwileczke.Moze chca sami zajac sie, wychowac i pokazywac dziecku swiat od najmlodszych lat, od pierwszych dni zycia, obserwowac jak dorasta? opiekunka jest <jak dla mnie> ostatecznym rozwiazaniem, gdzy oboje rodzicow musza pracowac, lub gdy jest tylko jeden rodzic, bo i tak sie zdarza,
pozdrawiam :)
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~wiola
[2010-03-19 13:11]
bo stać je na to żeby zrezygnować z pracy, w czasie gdy ich dziecko potrzebuje ich najbardziej
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~kasia
[2010-03-19 10:13]
gwiazdki i cesarki -
Sama jestem w 34 tygodniu ciąży i właśnie patrzę na TVN na rozmowe o porodach rodzinnych. wypowiadają się różni celebryci jak to trudno itp. Jest tylko jedno ale- wszyskie te sławne mamy nie rodzą naturqalnie , same cesarki!!!! Przepraszam ale jestem po prostu zła ,że ktoś taki wypowiada się na temat o którym nie ma zielonego pojęcia.Chciała bym widzieć te gwiazdki z tym strachem i cierpieniem jake pzeżywają zwykłe dzielne mamy
odpowiedz
pokaż 14 ukrytych odpowiedzi
pokaż 9 wcześniejszych odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~Ewa
[2010-03-19 12:55]
To prawda nacierpieć musi sie kazda z nas czy to przez cc czy naturalnie:-)
Nie zawsze mamy prawo wyboru porodu-aczkolwiek przyjęto ze cesarka jest niby łatwiejsza-GUZIK!!!trzeba przed porodem tez przechodzić te same bóle czasem nawet bywa gorzej-tak było w moim przypadku.
Poród miał odbyć się naturalnie-niestety okazało się ze dziecko jest zbyt duze-jestem szczuplutka osobą mam wąską miednice a synek ważył 4.300 to fakt okaz jakich mało ale czy nie mozna było tego predzej przewidzieć? w ostatniej chwili zrobiono mi cesarke !!!
dzięki bogu wszystko skonczyło sie dobrze Sam okres połogu nie był wcale wesoły-nawet śmiać się nie mogłam bolał mnie brzuch i niestety pupa na której miałam tez dwa szewki
Paranoja z naszymi lekarzami-ich mylne doświadczenie
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~kasia
[2010-03-19 13:01]
Widzę ,że poruszyłam dobry temat. Nie jestem cierpiętnicą jak to ktoś napisał. Również nie czepiam sie cesarek wykonanych z musu(zły stan dziecka , mamy , jakieś powikłania itp.)jest to oczywise i wiem ,ż epo takim porodzie nie najlepiej się do siebie dochodzi. Jednak te wszystkie gwiazdeczki z tego co mówia miały normalny cykl ciązy i to dla mnie jest pójście na latwiznę . Pomimo kilku opini ,że mam sobie tez cesarkę zafundować chcę nadmie nić ,ż e normalnej rodzącej to raczej żaden szpital bez kasy cesary nie zrobi!!!
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~kasia
[2010-03-19 13:08]
oczywiście jeśli nie ma do tego wskazań zdrowotnych. Myślę o takich na życzenie
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~konktt
[2010-03-19 13:09]
przepraszam, ale mnie nikt nie pytał czy chcę rodzić sama, czy może mi ulżyć... po prostu jakby odgórnie narzucone i nikt tak naprawdę na sali porodowej się nie interesował mimo że trafiłam tak już z 6cm rozwarciem, a mimo tego ostateczna faza tuż przez wyjściem maleństwa znacznie się wydłużała... nikt nie pytał o nic, przebito samemu pęcherz płodowy, gdyż wody wcześniej nie odeszłu, podczas kulminacji parcia nacięto krocze... już pomijam fakt, że niechlujnie zszyto i potem były komplikacje po powrocie do domu 40st gorączki, obrzęk i prawie szwów nie rozerwało... no ale cóż - podobno to był mój wybór i nie jestem matką jak się tu czyta..
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~andzior
[2010-03-19 13:11]
Ojej ludzie!!!!
Moje dziecko też urodziło się przez cesarkę i dzięki temu ŻYJE!!!!
Ciążą przebiegała prawidłowo....a w dzień terminu doparodu zaczął się dusić bo się zaklinował w dorgach rodnych.
Po cesarce bardzo długo się źle czułam i dochodziłam do siebie.
Pozdrawiam wszyskie mamy i życzę zdrowych dzieci nie ważne w jaki sposób urodzone....byle zdrowe!!!
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~tysia
[2010-03-19 13:08]
O rany ;/
Nie rozumiecie?! Ojciec tego dziecka raczej nie jest Polakiem! Może się mylę, ale wydaje mi się, że raczej NIE! Dlatego chcieli nazwać go tak jak się dzieci nazywa np. w Ameryce itp.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
jkor
[2010-03-19 13:01]
ALE GŁUPOTY PISZECIE
nie rodzi się w klinice, lecz w szpitalu i nieważne jakim sposobem - to indywidualna sprawa każdej kobiety! do cesarki nie usypiają...
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Agnes
[2010-03-19 12:41]
Ojej!!
Powiem(oj przepraszam:() napisze tylko tyle....jesli nie ma zdrowotnych przeciwwskazan ridzcie normalnie.Cesarka to dodatkowy bol a takze ryzyko,ze wsze brzuski juz nigdy nie beda tak piekne jak przed.Przezylam i wiem!
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~sikorka
[2010-03-19 12:37]
mloda??
no co jak co ale mloda to ona juz napewno nie jest...
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~maxymilian
[2010-03-19 12:21]
Nie zdjęcia a zdjęcie! jedno!
dziennikarstwo schodzi na psy!
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~purystka
[2010-03-19 12:18]
pozwole sobie zauwazyc, ze nie "urodzila", tylko
zrobionio jej cesarke
odpowiedz