Amerykańska wokalistka nie należy do gwiazd, które obsesyjnie starają się utrzymać formę i sportową sylwetkę. Kelly Clarkson, kiedy występuje na scenie stara się przede wszystkim zaśpiewać jak najlepiej, a to jak wygląda, ma dla niej drugorzędnie znaczenie. Tak prezentowała się na swoim ostatnim koncercie w Północnej Karolinie.
Prasa oraz publiczność często wytykają jej to, że jest np. za gruba. Wokalistka bardzo tego nie lubi, ponieważ wychodzi z założenia, że wygląd jest wyłącznie jej prywatną sprawą. Czy w swoich poglądach nie przypomina Wam naszej przebojowej Ewy Farnej?
(JMa/BZe)
Dołącz do nas na Facebooku!
Najlepiej ubrana gwiazda wieczoru?

w showbiznesie za dużo przywiązuje sie uwagi wadze i wyglądowi, zamiast temu co ona potrafi. Nie znam jej i nie wiem czy umie śpiewać, ale dobrze, że nie ulega presji i nie robi sie na jakąś Dane del Rey z ustami napompowanymi i nie ma fioła na punkcie wyglądu
A kto powiedział, że ludzie pracujący w branży muzycznej to muszą być same "wieszaki"? uważam, że dziewczyny wyglądające jak Kelly są o wiele ładniejsze od tych wszystkich chudzielców. Najważniejsze żeby dobrze czuła się w swojej skórze.
JEST OK NIE KAZDY JEST IDEALNY ZOBACZCIE W LUSTRA I SAME ZOBACZYCIE POTWOROW ONA SUPER WYGLADA I SUPER SIE CZUJE A WAGA JEJ TO TYLKO JEJ NIE WASZ WIEC WARA OD NIEJ :)
a pamiętam, jak udzielała wywiadu dla jakies gazety, że żaden facet jej nie chce bo jest gruba. To niech się zdecyduje dziewczyna, bo mnie strasznie irytuje.
straszna się zrobiła. a na poczatku była o.k. nie oszukujmy się wygląda jest wazny, a jej uda to juz przesada!!!!!!!!!
jeśli dziewczyna podoba się sobie, co to za problem? jeśli dobrze się czuje w swoim ciele to po co ma na siłę się odchudzać?
no ładna jest ale wielorybek się z niej zrobił...
jeśli się dobrze czuję to czemu nie ?:) Tak trzymać :) Ile można patrzeć na wystające żebra ?! :/
Utuczyła się już wystarczająco, można ją na salceson, albo kichę przerobić, tylko trochę za dużo słoniny na jej cielsku.
I co z tego że jej się przytyło.. Każdemu może się to zdarzyć.. Widocznie jej to pasuję i to jej sprawa jak wygląda...
Ładna ona jest, ale faktycznie spasła się niesamowicie. A powiedzenie "kochanego ciałka nigdy za wiele" pewnie wymyślił jakiś tłuścioch z kompleksami. Po prościej jest wmawiać, że grube jest piękne niż wziąć się za siebie i schudnąć.
co wy chcecie ladna babka jest takie ciala to ja uwielbiam bo jest bardziej atrakcyjna niz szczuple :) wypasiona kobieta i nie marudzcie tutaj ;p
Jeszcze niedawno wyglądała świetnie z kilkoma dodatkowymi kilogramami, ale teraz, robi się po prostu gruba. Ani to ładne, ani zdrowe. Chociaż wielu się to podoba, ale jak to mówią, o gustach się nie dyskutuje.
Najwazniejsze jak sie czujesz, a nie jak inni cie czuja! ludzie przyzwyczaili sie do krytyk!
moze tak: w wieku XVII (kształy rubensowkie) oraz XIX wtyd bylo byc chudym, poniewaz chudzi byli tylko Ci z najnizszych klas (czyt biedacy zebracy) wiec bycie grubyszm oznaczalo nic innego jak "miec co jesc i to nie byle jakiego" czyli w gruncie rzeczy chudy=biedacto gruby/badz grubszy=bogactwo. Potem ani zniewalowac podzial na klasy zaczeto na rowni traktowac i grubuch i chudych. Ale taka jest prawda ze jak widzi sie wychudzone osoby to w 70% odpowiada za to "zycie oszczednie czyli nic nie jedzenie, bo wole kupic sobie bluzke zamiast zjesc_) a jak ktos jest grubszy i dobrze ubrany to odrazu widac ze jest to osoba przy kasie koniec kropka!!!!!!!!!!!!!!!wykrzyknik
kurcze byłam pewna ze na tych zdjeciach jest Farna :)