Czyżby kryzys w małżeństwie byłego premiera Kazimierza Marcinkiewicza (52 l.) i Isabel (31 l.)? Młoda żona byłego premiera wychodząc z nim ze studia telewizyjnego w Warszawie, wyglądała na bardzo zmartwioną, a on szedł niewzruszony.
W małżeństwie Marcinkiewiczów niczym na giełdzie – raz górka, raz dołek. Ostatnio notują wyraźne spadki uczucia. Najpierw spotkaliśmy Marcinkiewicza, gdy sam fundował sobie urodzinowy tort, a teraz spotkaliśmy małżeństwo razem, lecz w nieprzyjemnej sytuacji.
Wychodząc ze studia telewizyjnego, para nie przytulała się do siebie, jak to zwykle czynili, nie trzymali się nawet za ręce, a młoda Isabel, idąc przy niewzruszonym mężu, była smutna jak nigdy. Miejmy nadzieję, że to tylko kłótnia i niedługo znów będą oboje szczęśliwi...
Polecamy w wydaniu internetowym fakt.pl:

On zimny, on zimny ona gorąca, on leży on nie chce, ona go trąca i lewą nóżkę na niego kładzie rusz że się Kazimierz, ty stary dziadzie! A z kazia na starość taki wirtuoz, że godzinę się "stroi", a minutę gra!
Kaziu przypomina mi don Pedra z krainy deszczowców. Prawda, że podobny.
Chciała starego,obrzydliwego zboczeńca to teraz niech płacze.Cwana poszła na siano.I tak się rozwiodą . Jeszcze w tym roku albo następnym.
Kazda dziewczyna w jej wieku plakalaby majac meza, ktory nie moze z racji wieku sprostac jej temperamentowi..! Gdyby byla panna to po prostu odeszlaby do mlodszego, a tak jako mezatce - nie wypada! Byly premier jak z tego mozna wnosic, tylko w gebie byl mocny, ale w tych sprawach dobry PIAR do niczego sie nie przyda...?
moze by sie tak zajac podwyzkami i wyjsc na ulice,pokazac premierowi nasze niezadowolenie, a nie zajmowac sie jakas pusta iza i nikosiem .
Pan Kazimierz jest małoprzystojny a na dodatek nie grzeszy mądrością. Kto by go chciał.
Na cudzym nieszczęściu szczęścia sie nie zbuduje . Żło powraca rykoszetem . Lusususu sie zachciało tej nijakiej panience
płacze, bo dowiedziała się, że Viagra nie będzie refundowana
płacze, bo dowiedziała się, że Viagra nie będzie refundowana.....
I BARDZO DOBRZE ZE TĄ STARĄ SZAFĘ KAZIK ZOSTAWIŁ I WZIOŁ SOBIE MŁODSZĄ I ŁADNIEJSZĄ I ROZUMNIEJSZĄ,,,,
rozbiła małżeństwo bo kasy chciała pazera luksusów się zachciało, takim jak ona nie życzy się dobrze !!
Kazik jeszcze młody, światowy, dobrze ustawiony znajdzie sobie inną młodą kózkę. Głowa do góry, nie na jednej Izabelce świat się kończy
Cóż jedni zostaną zapamiętani jako bohaterowie a inni jako szmaciarze.........
STRACH NA WRÓBLE I JEGO NAŁOŻNICA? A MOŻE STRACH NA WRÓBLE I MIŁOŚNIK STRACHÓW CO PASUJE BARDZIEJ
Beznadziejni są? To już lepiej piszcie o Dodzie, będzie przynajmniej na co popatrzeć.
A kogo oni jeszcze obchodzą w tym kraju. Mamy tu tyle biedy, że czyjaś się już nie zmieści. Niech wracają skąd przyjechali.