Czyżby powiedzenie "Stara miłość nie rdzewieje" ponownie się sprawdziło? Od kiedy Michał Wiśniewski (38 l.) rozstał się ze swoją żoną Anią (33 l.), coraz więcej czasu spędza z poprzednią małżonką - Martą Wiśniewską (32 l.). Jak dowiedział się Fakt, tych dwoje jest ze sobą coraz bliżej i nawet spędzili ze sobą tegoroczne wakacje.
Polecamy w wydaniu internetowym fakt.pl:

The bold and the beautiful
Ach jakie to słodkie. Taka Moda na sukces po polsku:)
opinia
Najpierw kręcił z facetem później kilka żon,a teraz wraca do pierwszej, jednym słowem patologia. Chore.
zycze wszystkiego naj naj lepszego
wieśniaczka Ania nigdy jej do pięt nie dorastała.
to super!
Bardzo to budujące, że dwoje ludzi po rozwodzie zachowuje dobre relacje między sobą. Szkoda, że nie było tak od początku ich rozstania.
SZCZĘŚCIA WAM ZYCZE MARTUNIA!!!;-)
MOZE POPROSTU OBOJE DOJRZELI I ZROZUMIELI ZE ŁĄCZYŁO ICH NAPRAWDĘ PRAWDZIWE UCZUCIE;)NIERAZ TAK W ZYCIU BYWA,ZE GUBIMY SIE W ZYCIU..PO TO BY SIE POTEM ZNÓW ODNALEZC..CZESTO BYWA TAK ZE DOPIERO GDY COS STRACIMY..DOCENIAC ZACZYNAMY PEWNE WARTOSCI KTORYCH WCZESNIEJ NIE DOSTRZEGALISMY!!!W KAZDYM RAZIE SZCZEŚCIA WAM ZYCZE MARTUS I MICHALE.MAM NADZIEJE ZE TYM RAZEM WAM SIE UŁOZY WSZYSTKO PO WASZEJ MYSLI..BO WIDZĘ ŻE JEST O CO WALCZYC.PAMIĘTAJCIE SZCZĘSCIE NIE JEST WARTOSCIĄ SAMOISTNĄ...DO SZCZĘŚCIA POTRZEBA DWOJGA.TRZYMAM ZA WAS KCIUKI MOI DRODZY;))POZDRAWIAM
A co z ostatnim ukochanym Mandaryny
A co z Wojtkiem Bąkiewiczem znanym fotografikiem , juz nie jest jej miloscią , panem jej zycia , żenada to wszystko aby zaistniec aby sie o nich mowilo zenada,zenada,zenada
o mandarynie i Wiśniewskim
nie wiem do czego potrzebny jej jest tak niedojrzały facet.
patologia
Sam został skrzywdzony za dzieciaka to teraz powinien być przykladnym ojcem a nie martwi sie tylo o swoje 4 litery i nie dba o losy swoich dzieci. Patologia rodzi patologie!!! Wiśniewski to straszny egoista i jeszcze wypowiada sie jak ważna jest dla niego rodzina. smiecu warte ha ha alkoholik i hazadrdzista. njapierw niech zrobi z soba porządek a potem zabiera sie za innych.
Ja im życze szczescia
Panie Michale tylko niech Pan nie zaprzepasci tego uczucia. Bo takiej szansy juz nigdy nie bedzie.
trudno radzić
Trudno doradzać,Mandaryna myśli jak matka dwójki dzieci,no może niech spróbuje,a ten w sobie zakochany Michałek wreszcie wnioski wyciągnie ze swojego postępowania i przestanie się uważać za nie wiadomo kogo,wielki artysta od siedmu boleci,niech się zajmie rodziną,stary już się robi,niech zacznie normalnie się ubierać,czesać,choć ja to czarno widzę,za dobra ta Mandarynka ,ale cóż pewnie naprawdę kochała go,skoro daje mu szansę!,a on nich jej nie zmarnuje.
Nieprawda
Brzydka Ania go zdradziła to zatęsknił do Marty.Xavciu i Fabienne go nie potrzebują. Na obozie go nie było.
Kobieto!!!!
Czy Bóg Ci rozum odebrał,co Ty robisz?No żenada.....