Dla Joanny Liszowskiej (32 l.) liczy się tylko miłość. Choć o ślubie z milionerem marzy niejedna kobieta, to dla aktorki grubość portfela jej nowego męża nie ma żadnego znaczenia!
Polecamy w wydaniu internetowym fakt.pl:

Miłość po szwedzku - moje pieniądze są tylko moje! Widać, jak Ola kocha Joannę... Nie chodzi o "obdzieranie ze skóry" ewentualnego eksmęża, ale o zaufanie, szacunek dla żony i chęć ofiarowania jej tego, co się posiada. Za dużo wyrachowania, panie Serneke! Joanno, nie bądź aż tak naiwna - wszystkie żony bogatych mężów zabezpieczają się przed ewentualnym rozwodem, bo jego prawdopodobieństwo jest niestety duże. Wokół bogaczy zawsze kręcą się młode i ponętne piranie...
O matko jaka ona brzydka!!!!
Uroda kobyły, poza tym jakie ona ma talenty poza talentem do tycia? Swoim obciachowym głosikiem obraża zawód piosenkarza i prawdziwych artystów, a swoją grą - zawód aktora i wszystkich dobrych aktorów. Żenada roku!
ONA PIĘKNA?!! BUAHAHAHA!!!
MASAKRA JAKAŚ NAZYWAĆ JĄ PIĘKNĄ. PASZCZUR MA JAK KOŃ. ŚPIEWAĆ NIE UMIE. AKTORKĄ TEŻ JEST KIEPSKĄ. NIE WIEM O CO TYLE ZAMIESZANIA!!!