Ach, co to była za wspaniała suknia ślubna! Joanna Liszowska wzbudzała ogromne zainteresowanie. I nie ma się czemu dziwić skoro miała taaaki dekolt!
Ślub Joanny Liszowskiej i szwedzkiego milionera Oli Serneke był wielkim wydarzeniem medialnym. Na ceremonię zjechały setki gości. Wszyscy chcieli zobaczyć znaną aktorkę wypowiadającą magiczne „tak”!
Ci którzy przybyli do XV-wiecznej bydgoskiej katedry św. Marcina i Mikołaja nie zawiedli się. Zobaczyli bowiem Joasię w pięknej sukni z dekoltem, który podkreślał jej piersi – naprawdę było na co popatrzeć!
Zresztą sami zajrzyjcie do naszej galerii i przekonajcie się, czy czasem nie było na odwrót i czy to aby nie piękny biust podkreślał całkiem niezłą sukienkę...
Polecamy w wydaniu internetowym fakt.pl:

|
Oceń:
Wyniki:
Dobre, dobre! |
Drukuj
|

Co by nie mówić o jej wyglądzie to i tak jest zajebistą kobietą
obrzydliwe odrosty, straszny dekold...nie ma czego podziwiać
jej slub ,jej sukienka i jej dekolt!
nie za bardzo to wypada , wręcz czuję niesmak że przed ołtarzem stała taka rozgolaszona , na czas mszy mogła sie jakoś elegancko okryć , przecież na pewno ubierałą sie z jakimś stylistą wiec coś by ... »
Tak wyjątkowo źle uszytej sukni ślubnej przyznam nie widziałam. Miseczki ani nie podtrzymują biustu, ani nawet go nie obejmują !!! fatalnie
ona nawet na własnym ślubie brzydko wyglądała
Nawet na ślub nie pozbyła się odrostów ;p
ale na krawata w sam raz.
od kiedy pamietam zawsze chciala na siebie zwracac uwage...a teraz te cyce na wierzchu, ulana gruba berta!!!! w sumie przy laske Kamela wyglada jak patyk to dla mnie to tylko kolejna baba ktora patrzy ... »
krawiec sie jednak nie spisal, fatalnie ukladaja sie miseczki na biust.