Kilka tygodni temu Kinga Rusin przeszła poważną kontuzję kręgosłupa. Dziennikarka nie zamierza jednak w wakacje rezygnować z uprawiania sportów ekstremalnych.
Polecamy w wydaniu internetowym fakt.pl:

To jest oczywiste
że potrzeba męczenia zwierząt jest u niej po nad zdrowie. Pzreciez uwielbia naturalne futra.
Po przejazdzce trzeba było reanimować konia !
Tak tej Cylo brytce jechało z gęby.
super babka wy najchętniej chcielibyście ją zobaczyc w bujanym fotelu połorzyła wała na lisa sama wychowuje dzieci prowadzi interesy to prawdziwa twardzielka a dotego subtelna uroda
DOSTOJNIE
to zdjecie na koniu jest piekne i to w zóltej tunice...
DOSTOJNIE
to zdjecie na koniu jest piekne i to w zóltej tunice...
Stara baba z parciem na szkło
Jak ten biedny koń wytrzymuje tego cuchnacego flejtucha ?!
kasa robi dużo
Ma kasę to nie straszne jej problemy ze zdrowiem, gorzej jak zostanie ułomna to wtedy żadna kasa nie pomoże ale co tam jest bogata i to się liczy w tych sferach. Inni to mogą umierać a taka to szaleje na chudej szkapie
przepracowana
idź już kobito na emeryturę to odpoczniesz
Ale stary pasztet!
ona jest chyba wiejską babą od cielęciny ?