Janusz Józefowicz (51 l.) szaleje z zazdrości. Czyli, jak zwykle? Niekoniecznie. Tym razem nie chodzi bowiem o sukcesy zawodowe jego małżonki Nataszy Urbańskiej (33 l.), lecz o przystojnego Szweda, reżysera Bo Martina.
Polecamy w wydaniu internetowym fakt.pl:

Rogacz
Ten frajer myśli,że Nataszka będzie mu wierna.On już ma rogi jak Batorego komin!
Nataszka wiej!!!
O rany niech Nataszka wreszcie zostawi tego tyrana!!!On wiecznie jest o coś lub kogoś zazdrosny...zakompleksiony,podstarzały pan...żal.
NU
Gość - to Józefowicz. Natasza - to dodatek? Nic z niej nie będzie.
Głupi Józefowicz
Gdyby Natasza chciała go zdradzić to by to tak zrobiła ,że nikt by nie wiedział. A ten głupek nie umie docenić tego co ma i robi jej z życia piekło
hmmm...
niema dziwne ...51 lat +flustracje+ niehigieniczny tryb życia...(całe życie sushi-krzysztof jerzyna ze szczecina te sprawy hihih)= niebieski lewarek ....33 lata samo za siebie mówi hihihi...zaufać szwagrom"koniecznie młodszym...bo tera to już nie pomoże woda z wisły,,,,,kiedy już obwisły
Mloda sliczna Powinna sie rozwijac
a mazus pilnuje ja caly czas Zwariowac mozna
PIĘKNA NATASZA
Nie dziwię mu się. Piękniejszej kobiety w Polsce nie ma!