Warszawskie salony wciąż żyją alkoholową wpadką Ilony Felicjańskiej (37 l.), po której modelka może trafić na trzy lata do więzienia. Wszyscy zastanawiają się, jak doszło do tego, że wsiadła po pijanemu za kierownicę i spowodowała wypadek. Tylko Faktowi udało się odtworzyć feralny dzień.
Polecamy w wydaniu internetowym efakt.pl:

faktycznie!
Peggy, przecież ty siedziałaś z Felicjańską w jednej ławce. Tyle tylko, że ty zakisiłaś a ona poszła dalej, az po maturę i studia
felicjanska
WIRTUALNA POLSKO-a co nasobchodzi picie tej kobiety...nie ma wazniejszych spraw-tylko takie glupoty piszecie---i wy myslicie ze bedziemy to ogladac albo czytac.Jest wiele wiekszych spraw na swiecie niz ta kobieta...zreformujce swoje wydanie gdyz bedzie wielkie dowidzenia z waszym programem
Nic jej nie zrobią,
kiedyś niedawno Katarasińska uchlała się ze Śledzińską zrobiły wypadek i nic im nie zrobili bo one są posłankami na sejm polski.
Przeież widać ze jest alkoholiczka
Mam nadzieje, że Ilona Felicjanska czyta te komentarze. Na pierwszy rzut oka widać, że ma Pani problem spowodowany nadmiernym piciem alkoholu. stracila Pani kontrole nad wypijanym alkoholem.Prosze sie nie wstydzic, tylko zglosic sie na leczenie odwykowe.moze Pani jescze zmienic swoje zycie. Bo alkbo Pani zginie albo zabije Pani innych.
chamstwo i .. (brak słów)..
ta cipa przez cały dzień jeździ na rauszu! LUDZIE, GDZIE MY ŻYJEMY! ale czemu dziwić się takiemu tukowi jak Felicjańska! przecież sukinkot z Lublina tez publicznie chleje! więc "aktorzy" też mogą!
Wszyscy równi wobec prawa
To jest karygodna próba bagatelizowania przestępstwa.
ŻARCIK
Zdaje sie , ze "dziennikarze" w FAKCIE nigdy nie pili... Zeby "uzyskac" 2,3 promila alkoholu we krwi, nie wystarczy wypic pare kieliszków wina, trzeba kilku ładnych butelek.
tak tak
co za bzdury ... nie jeden/nie jedna tak sie zapomniał ktory to juz kieliszek!!! i to słuzbowym autem!
to jest modelka?
taka szpetna?taka w nocy spotkac to zawal.a do lozka?kompletna katastrofa
i kogo to...
i kogo to obchodzi???!!! skoro do apartamentu miała tylko 4 kilometry, to mogła wziąc taksówkę, na pewno nie zubożałaby za bardzo...albo zadzwonić po męża, aby po nią przyjechał, skoro pan fotograf to tylko przyjaciel...
ona, "klanowy" Lubicz i wszyscy pijani kierowcy powinni mieć zabierane prawo jazdy, i karę odsiadki za spowodowanie wypadku!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1
szara brzydota
Nie wiem co wy w niej widzicie,dla mnie ona ma bardzo przeciętną urodę,żeby nie powiedzieć że jest brzydka,ale widac jest parcie na takie szare konice!
Zastanawiam się skąd autor wziął myśli Felicjańskiej w swoim artykule, artykuł do kosza cała sprawa to bzdura.. tak karmcie się dalej takimi bzdurami ;)
?
Fajna historyjka, taka dla dzieci. To chyba bardzo trudne, ale powinna zachować twarz, to jej sie jednak nie udało.Robi sie z tego teatrzyk tylko nikogo to nie bawi.
Cały dzień na rauszu !
Cały dzień jeździła na rauszu, to cud albo zaleta długiego treningu, że nie zbiła nikogo. Apel do Policji " Kontrolujcie w ciągu dnia a szczególnie wieczorem tych co tak martwią się o kasę na fundacje - tylko szkoda, że po po pijaku. Nie powinno być litości czy to znana osoba czy nie. Prawo w końcu musi być skuteczne.
Upiła się, bo chciała spowodować wypadek.
Proste i hardkorowe.
Czekamy !
My, lesby z kobiecego więzienia w Grudziądzu, czekamy na krąglą pupę Felicjańskiej.
buahhhhaaaa
Pan dziennikarzyna zapomniał,że spotkania biznesowe nie usprawiedliwiaja jazdy po pijaku.Jesli ktos ma olej w głowie i odrobine kultury i WIE JAK SIE ZACHOWAC(nie tylko w trakcie spotkania)to zamawia taksówkę i nie stanowi to dla niego problemu.A na 2 promile alkoholu tej modelce potrzeba znacznie wiecej niz 4 lampki wina.A co do cieżkiej pracy to nie pzresadzajmy.Wybieranie zdjęć w towarzystwie zaprzyjaźnionego fotografa nie stanowi pracy na miarę kamieniołomu.A 4 km można pokonać na piechotę jak szkoda było tej pani pieniędzy na taksówkę.Nastepnym razem mogę jej pożyczyć:)
Po przeczytani wszystkiego musze stwierdzic kilka rzeczy..
Ten kto to pisał jest "świetny".
po drugie, no jest to skrajna nieodpowiedzialność, żeby na obiady/spotkania z alkoholem jeździć samochodem.
Po trzecie, jak w tv mówili, że miała kawałek, to myślałem, że kilka metrów, na sąsiednie osiedle, na które przejeżdża się osiedlowymi uliczkami, ale 4 km, niby na Warszawę to nie dużo, ale z drugiej strony w tym mieście przez 4 km może się bardzo dużo wydarzyć.
podajcie mi kontakt do Faktu
sam tez chcialbym wiedzic czemu sie upijam