Synek Dariusza Michalczewskiego (42 l.) ma już pół roku. Mały Daruś rośnie jak na drożdżach. A dumny "Tygrys" chętnie pokazuje światu swojego bobasa.
Polecamy w wydaniu internetowym efakt.pl:

slodki synus
super synek,super ubrany....gratuluje
i zycze tez aby kiedys coruni......
Synkowie
z poprzedniego małżeństwa to dorośli ludzie,sami mogą już zostać ojcami,przecież nie musi ich niańczyć do końca życia co nie znaczy że im nie pomaga i z tego co widać ma z nimi dobry kontakt a synek jest świetny i niech się zdrowo chowa
pięknie
śliczny synuś gratulacje:)))Bardzo piękny widok:)))))
A KOGO INTERESUJA KOGOS DZIECI,JA MAM TEZ I ....
NIE ROBIE Z TEGO NIC WIELKIEGO.ALE TAKICH LUDZI CIEKAWSKICH TO INTERESUJE,TO JEST TAK JAK TE CO PATRZA PRZEZ OKNO I WSZYSTKO WIDZA I WIEDZA./
tatuś?
A jak tam synkowie z poprzedniego małżeństwa? Nie potrzebują tatusia?
a kogo to obchodzi
a kogo obchodzi jego syn?mnie wcale
Brawo
Sliczny chlopak, a moze nastepnym razem jakis "dziurawiec" ;) panie Darku?
ale nie bij nowej zony
Badz gosciem i nie bij nowej zony bokser to na ringu
Już psuje dziecko,które od początku będzie jechało
na nazwisku ojca