Synek Dariusza Michalczewskiego (42 l.) ma już pół roku. Mały Daruś rośnie jak na drożdżach. A dumny "Tygrys" chętnie pokazuje światu swojego bobasa.
Polecamy w wydaniu internetowym efakt.pl:

slodziak
sliczniutki Pana syneczek, no coż jak ma się takich ładnych rodzicow to nic dziwnego
SYNEK NOSI SPODENKI Z BURBERRY
wyglada jak maly stary
Michalczewski jak jeździsz swoim dużym autem to włączaj kierunkowskazy. Ciebie tez obowiązują zasady ruchu drogowego
W końcu dorósł........
Pan Michalczewski w końcu dorósł do roli ojca,gdy był młody dzieci go nie interesowały,raczej balangi i nowe lale.Wydaje mi się że starsze dzieci bendą miały żal,gdzieś w wywiadach doczytałam że niby ma pretensje ze 1 żona utrudnia jego kontakty z synami..... wcale sie nie dziwie,ojciec to nie ten co spłodził i sypie kasą,ale ten co pomaga w zmaganiach dnia codziennego,co przytuli doda otuchy.........