Edyta Górniak oficjalnie jest już rozwódką. W środę sąd orzekł, że piosenkarka i jej mąż nie są już małżeństwem. Edyta popłakała się na sądowej sali!
Polecamy w wydaniu internetowym efakt.pl:

edytka
ani ładnie ani sympatycznie ona nie wygląda jestem po 50-tce ale bym jej nie chciał
Rozwód
Życzę obojgu jak najlepiej,choć w tym wszystkim najbardziej żal ich synka,ale skoro się dogadali,to powinno być ok.
Szkoda że się rozwiedli,kibicowałam im,tymbardziej że uważam że Darek to porządny gość,szkoda że Edyta tego nie doceniła....
Może nareszcie księżniczka pszczelarka coś zrozumie !
Tak głupiej baby wcale mi nie jest żal ....
Gratuluje Darkowi że pozbył sie takiego ciężaru życiowego .
cyrk!
co to za CYRK!!!!!!!!!!!! i zawsze go odstawia ...........
nierozumiecie! ona płacze bo myślała, że bierze ślub
na całe życie, ale nie wyszło... po prostu jest jej żal, bo miało być inaczej, jak się rozwiodłam też miałam łzy w oczach, chociaż wiedziałam, ze dobrze zrobiłam, ale serce pękało z żalu:/
Nigdy już szczęścia nie zazna
Wydaje mi się że jej łzy były na pokaz. Istnieje jednak prawdopodobieństwo, że dotarło do niej że na własne życzenie straciła mężczyznę, który bardzo ją kochał a poza tym ma wielką klasę. Szacunek dla pana Darka.
edyta gorniak
ja zyczę pani wszystkiego najlepszego....
Tak
formalnie wolni,ale według ślubu kościelnego zawsze zostaną małżeństwem