Takiej wojny na słowa dawno już nie widzieliście! Marcin Najman nazwał Przemysława Saletę mendą, która wciąż za nim chodzi, a Saleta nie pozostaje mu dłużny. Nie przebiera w słowach! Najman jest nikim - mówi!

Ten pomysł jest dokładnie taki sam jak Przemka.
Najman w ringu to zero i tchórz.
Chce zaistnieć w mediach darciem gęby bo to jedyne co mu pozostało.
Ot zwykły napakowany ciołek o wyglądzie wiejskiego głupka, który nic nie potrafi a o którym zrobiło się głośno bo rzucili go jako ofiarę w kiecce na pożarcie Pudzianowi.
Korzysta zatem z sytuacji i próbuje w każdy możliwy sposób zwrócić na siebie uwagę. Nie pięściami..to ozorem.
Nejman to mały piesek ,który oszczekuje wszystko dookoła.
Zwyczajnie ze strachu.Szkoda ,że atakowani wdają się w jakieś, niskiego lotu ,pyskówki,bo to przecież szkoda czasu.