Marta Wiśniewska przeszła niesamowitą metamorfozę! A wszystko za sprawą nowej miłości. Sama przyznaje w rozmowie z magazynem Viva: Dorosłam już do tego, żeby zdjąć z siebie kolorowe piórka. Teraz podobają mi się stonowane kolory. Zapomnijcie o pomarańczowej skórze, dziwacznych kolorach i długich doczepianych blond włosach. Marta to zupełnie nowa gwiazda. Zobaczcie zdjęcia sprzed i po przemianie. Nam się ta metamorfoza bardzo podoba. A co Wy o niej sądzicie?

kiedy zdjęła te "piórka" widać, że wcale nie jest ładna
tylko bardzo zwyczajna dziewczyna :)
zazdrosc
ci wszyscy co tu komentuja to są ludzie zazdrosni bez poczucia do pięt nie dosięgają komu kolwiek
Milosc, ale do portfela
Chyba jedynie milosc do portfela ja odmienila. Nie ukrywajmy, ale dala sie juz poznc , ze ludzi to ona nie lubi. Facetow zmienia tak czesto, ze az wstyd. I takie cos jest wzorem dla malolatow? Zenada.
obciach
nie no niemoge patrzec na to histeryczne babsko ona juz sama nie wie jak sie lansowac
Słyszeliśta?
Mandaryna sie teraz z francuskim arystokratą prowadza. Sama też się chwali juz jaka z niej szlachcianka:-P
Do tej pory to same mezalianse zaliczała, a teraz, proszszsz..., klekaj narodzie:-P
Zawsze wiedziałam, że ja prosta kobieta się na jej wielkiej sztuce i talencie nijak poznac nie moge, a piosenek słuchać, nie godnam, nie godnam:-P
Ktora milosc?
Przez ktora milosc, bo tak czesto zmienia kochankow, ze sie juz pogubilem.
Uważam, że do niej ten styl w którym teraz tak się ubiera pasuje do niej.
I to bardzo. Strzał w 10 :)
Uważam, że do niej ten styl w którym teraz tak się ubiera pasuje do niej.
I to bardzo. Strzał w dziesiątkę :)
PS. Mam nadzieję, że ównież jej styl muzyczny ulegnie metamorfozie.
normalnie porazka z tej pani, spiewac nie umie, tylko tanczyc bo cialo ma niezle. ale cos za duzo tych faceto ostatnio kolo niej,tez sie juz pogubilam z kim ona w koncu sie spotyka. lepiej zeby juz nie spiewala
Szatkowski ma ubaw
I pomyslec, ze jeszcze w maju z Szatkowskim byla w Stanach i udawala zakochana. A tu juz nowy kochanek w ktorym sie zakochala.
Hmm...
Wydaje mi się, że w długich włosach jej było lepiej... Wyglądała młodziej i w ogóle.. poza tym jest nawet ok, w końcu to jej życie..
I jęzora też już nie bedzie wywalać?
no coś takiego:-/