Mogłoby się wydawać, że Joanna Liszowska nie może doczekać się ślubu z zarabiającym grube miliony szwedzkim biznesmenem. Jest jednak coś, co stanowi dla niej ogromny problem - 3-letnia córka jej narzeczonego!

rzuc go już czas
traktuje naszą liszke jak leleczke do pobawienia.Facet który nie ma litosci i nie wychowuje dziecka a lata tu i tam to nie materiał na męża.
To znaczy,że dziecko jej przeszkadza i to, że gość chce intercyzy?
To już wiadomo dla czego z nim jest.Na pewno nie nazywa się to miłość.
tamta była pierwsza
On milioner i tak kasy starczy dla wszystkich!!!!
Potrzebuje kasy, a nie dziecka
Nie po to bajeruje milionera, żeby nieńczyć jego dziecko, tylko żeby zapewnić warunki sobie i swojemu dziecku.