W bardzo szczerym wywiadzie dla Gali dziennikarka wyznała, że jedną z rzeczy, której jej brakuje w życiu to normalna rodzina, której nie udało jej się stworzyć. Jednak przyznaje, że wiąże się to z jej świadomym wyborem.

Ciaza nie jest choroba,swoje zycie kazdy ma do przezycia sam,dyktat,kto ,co i jak ma zyc jest paranoja.ZYJ I DAJ ZYC INNYM!!!
Brawo
Kobieta ktora podziwiam,za jej styl zycia,pasje i jako kobiete.malenka Marysia wystarczy i jaka tam stara.super
Po jakich Krainach ona podrużowała?
Że tak dziwne geny to dziedzko otrzymało, ni to mulat, ni biały.
hm,,,
Masz męsli wygląd i parcie na karierę;
więc to chyba nic dziwnego że rodziny niet;
jest to oczywiście moje subiektywne zdanie:)
pozdrawiam
gratulacje
Podziwiam i gratuluje odwagi PANI .Dzieci to nie oznaka rezygnowania ze swoich pasji.Pani w gory a inne robia kariere siedzac za biurkiem Mama ktora poswieciła swoje pasje dla dzieci:) nikt nie podziekuje za takie poswiecenie
Martyna
...jest dla mnie super Babką.Kobieta chce się realizować-jeżeli ktoś ma z tym problem to już jego sprawa.
Super Martyna!!!!!
Nie przejmuj sie opiniami innych ludzi,przemawia przez nich zazdrosc,robili by pewnie to samo co Ty jakby mieli za co i troche wiecej ikry.Rob to co lubisz najbardziej,realizuj swoje marzenia,spelniaj sie.Dla mnie jestes WIELKA!!!Powodzenia i tak trzymaj:))))
i juz nie uda
bo kto by chcial byc z takim babochlopem i ohydna egoistka, chyba szuka kasy bo codziennie lansuje sie wszedzie gdzie sie da.
Podziwiam i rozumiem...
...ma swoja pasje ktora rownoczesnie jest jej praca, a to kombinacja do pozazdroszczenia. Dokonuje wlasnych wyborow i sama za nie jest odpowiedzialna.Nie rozumiem jakie prawo maja te "mamuski" oceniajac ja, pewnie zadrosne, ze zagrzebawszy sie w pumpersy zapomnialy co to pasje.
Moim zdaniem Ona cierpi na MANIĘ WOLNOŚCI.
Człowiek, który ceni sobie wolność to nie to samo, co ktoś opętany manią wolności; mężczyźni to widzą i za wspólne życie serdecznie dziękują. Jest to wada tak samo uciążliwa jak np. nałogowe palenie, tyle że mniej widoczna.